Strona główna Wczoraj i dziś

Odnaleziono pamiątkową tablicę ze szpitala żydowskiego przy ul. Kraszewskiego

tablica ze szpitala żydowskiego przy Kraszewskiego
Fot. Sądecki Sztetl

Uczestnicy programu historycznego Sądecki Sztetl odnaleźli tablicę upamiętniającą otwarcie szpitala żydowskiego na nowosądeckim Piekle. – To bezcenna pamiątka i ważne źródło historyczne – mówią.

– Tablica została znaleziona w czasie porządkowania sądeckiej synagogi. Olbrzymi, granitowy kamień spoczywał tam zapewne bardzo długo. Z samej tablicy dowiadujemy się nowych, bezcennych informacji na temat budynku szpitala żydowskiego przy ulicy Kraszewskiego 44. Niestety nie wiemy wiele na temat działalności tej instytucji – większość dokumentów została zniszczona w czasie II wojny światowej – opowiada historyk Łukasz Połomski z Sadeckiego Sztetla.

Reklama

Na tablicy zawarto historię budynku, napisano m.in.: „Szpital nieczynny od roku 1914 na skutek działań wojennych i zniszczony przez powódź w roku 193, odbudowano i oddano w roku 1938 w czasie urzędowania Zarządu i Rady Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w następującym składzie”

– Wielka powódź właściwe stała się przyczyną do remontu budynku i ponownego oddania go do użytku. Tablica mówi jednak o zakończeniu prac budowlanych w 1938 roku. Tymczasem z dokumentów wynika, że budynek ukończono remontować w 1939 roku – zauważa Łukasz Połomski.

powódź 1934 w Nowym Sączu - widoczny budynek szpitala żydowskiego
Powódź w 1934 roku, ulica Kraszewskiego. Zalane przez Kamienicę domy i zniszczony budynek szpitala (na froncie napis Szpital Izraelicki). Zdjęcie z Ilustrowanego Kuriera Codziennego.

Przedstawiciele Sądeckiego Sztetlu zadają pytania: czy władze ówczesnej gminy wyznaniowej zleciły wykonanie tablicy pochopnie? Czy w ogóle ta tablica wisiała na szpitalu? Czy może czekała na poprawkę daty?

– Na te pytania będziemy poszukiwać odpowiedzi. Wiele jednak wskazuje na to, że zarządcy kahału sporządzili sobie postument za wcześnie i nie przewidzieli opóźnień w wykonaniu remontu.
Na starych zdjęciach nie sposób dostrzec jakiegokolwiek śladu tablicy na froncie szpitala. Zdjęcia ze zbiorów Yad Vashem pochodzą jednak z okresu powojennego. Nie przypominają jej sobie również świadkowie przechodzący koło szpitala, jak Markus Lustig – deklarują na swojej stronie internetowej Sadeckisztetl.com

Z tablicy dowiadujemy się kto był w zarządzie Gminy Wyznaniowej. Przewodniczył jej znany kupiec Salomon Tenzer a zastępował go bogaty bankier Samuel Maschler, który słynął z dobroczynności. To on był dobrym duchem pobliskiego sierocińca. Na tablicy mamy wypisany Zarząd Kahału, w tym rabina miejskiego Markusa Halberstama, bogatego winiarza z Wałowej Judę Knobla, czy kupca z Jagiellońskiej Barucha Berlinera. Ponadto mamy wypisanych członków Rady Kahału. Warto zauważyć, że znalazł się tutaj znany adwokat Mojżesz Steinmetz i wielu szanowanych kupców (Bursztyn, Holzer, Nattel i inni). Na tablicy zamieszczono też informację, ze odbudową szpitala kierował Tenzer, zaś razem z nim Chaim Holzer i znany budowniczy Bernard Kinderman.

Tablica została wykonana w Bielsku.

– Jak widać znalezisko przyniosło nam nie tylko szczęście ale również  postawiło kilka ważnych pytań. Jednak rozwiązywanie zagadek to nasza pasja, tym bardziej jeżeli chodzi o historię – mówi Łukasz Połomski.

budynek dawnego szpitala żydowskiego w Nowym Sączu
Odremontowany i przebudowany dwa lata temu budynek dawnego szpitala przy Kraszewskiego mieści dziś m.in. biura oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Stan z czerwca 2014. Fot. R. Bobrowski / Twój Sącz

Jak podaje Sądecki Sztetl, szpital żydowski powstał w połowie XIX wieku. W tym czasie umiejscowiono go zapewne na Piekle. Jego działalność przerywały: I wojna światowa i powódź w 1934 roku. Przed wybuchem wojny z lecznicą byli związani wybitni lekarze sądeccy, jak dr Maurycy Ameisen czy Mohr. Kiedy do miasta wkroczyli Niemcy udało się wreszcie otworzyć szpital. To wówczas odegrał wielką rolę w pomocy dla ludności getta, w czasie II wojny światowej. Lekarze i pielęgniarki pracujący w szpitalu zostali rozstrzelani w sierpniu 1942 roku na dziedzińcu budynku.

(edred)

Reklama

1 KOMENTARZ

  1. wydaje się, ze dobrym pomysłem na zawieszenie znalezionej tablicy jest jednak sam budynek przy Kraszewskiego a nie synagogi.
    To tam był szpital więc honorowe miejsce winno byc w tym miejscu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj