Strona główna Wczoraj i dziś

Wiktor Oleksy – poczet burmistrzów Nowego Sącza (cz. 11)

Wiktor Oleksy. Obraz olejny na płótnie, aut. Bolesław Barbacki. Zbiory Muzeum Ziemi Sądeckiej
Wiktor Oleksy. Obraz olejny na płótnie, aut. Bolesław Barbacki. Zbiory Muzeum Ziemi Sądeckiej

Okres międzywojenny to także okres wielkich przemian. U progu niepodległości z urzędu burmistrzowskiego zrezygnował Władysław Barbacki – człowiek, który w dziejach Nowego Sącza wyznaczył epokę, wykonał wiele inwestycji, które zmieniły oblicze miasta. Nowosądeczan w czasy II RP wprowadziły rządy Wiktora Oleksego.

Na wakujący po Barbackim urząd powołano Wiktora Oleksego – doświadczonego już samorządowca, od wielu lat członka Rady Miejskiej a nawet asesora magistratu, od 1909 r. zastępcę burmistrza Barbackiego; niegdyś austriackiego lojalistę, ale z polskim wielkim sercem, co udowodnił w czasie I wojny światowej jako członek Powiatowej Komisji Likwidacyjnej, która miała być zaczątkiem polskich rządów. W 1918 r. Oleksy został również dyrektorem Kasy Oszczędności, zarządzał Ogrodem Miejskim – dziś Planty. Sam zresztą mieszkał naprzeciwko w przepięknej kamienicy przy ul. Konarskiego 7, którą zaprojektował w 1908 r. Zenon Remi.

Wiktor Oleksy urodził się w 1854 r. Z zawodu był kupcem, co znacząco różniło go od poprzedników, którzy legitymowali się wyższym prawniczym wykształceniem. Najważniejszym atutem Oleksego było sprawowanie rządów w mieście w czasie absencji Barbackiego, który w okresie I wojny światowej został ewakuowany, jak większość urzędników, do Austrii. Oleksemu przypadł w udziale m.in. moment powitania Józefa Piłsudskiego odbijającego miasto z rąk carskich żołdaków w 1914 roku. Zresztą przyszły burmistrz był bardzo lojalny wobec swojego przełożonego. To on wygłosił laudację na cześć Barbackiego, który w 1916 r. odbierał Honorowe Obywatelstwo Nowego Sącza.

Reklama
Gmach Kasy Zaliczkowej w Nowym Sączu na rogu ul. Szwedzkiej i Jagiellońskiej
Gmach Kasy Zaliczkowej w Nowym Sączu na rogu ul. Szwedzkiej i Jagiellońskiej. Wiktor Oleksy prowadził w nim sklep.

Być może rajcy wybierając Oleksego na włodarza miasta widzieli w nim nie tylko współpracownika poprzedniego burmistrza, ale przede wszystkim kontynuatora jego polityki inwestycyjnej, którą zaczęli doceniać. Niestety, okres powojenny to jeden z najtrudniejszych momentów w dziejach, kiedy nie było możliwości szerokiego działania. Brakowało podstawowej aprowizacji, a władze zamiast myśleć o rozwoju musiały mówiąc w przenośni „gasić pożary”.

Po rezygnacji Władysława Barbackiego panowało w mieście swoiste bezkrólewie. Choć tak naprawdę rządził zastępca starego burmistrza, to ciągle odwlekano oficjalny wybór Oleksego. Radni czekali na przygotowaną do tego stanowiska osobę. Zdawali sobie sprawę, że Oleksy jest dobrym urzędnikiem, lojalnym wobec Polski, ale równocześnie człowiekiem o co najmniej przeciętnej zdolności zarządzania, który nie podniesie miasta z powojennego kryzysu. Wiedzieli, że Nowy Sącz potrzebował pilnie silnego przywódcy, wizjonera i dobrego gospodarza – wzorem Barbackiego, którego paradoksalnie wielu z nich wcześniej atakowało.

Dopiero w 1919 r. rajcy powierzyli Oleksemu pełnienie urzędu zastępcy burmistrza, ale z prawem do poborów burmistrzowskich.

3/4 radnych uważało wówczas, że z oficjalnymi wyborami należy poczekać do zmiany ordynacji wyborczej, a także ukonstytuowania się nowej rady miasta. Doszło do prawnych paradoksów – Oleksy, a więc oficjalnie wiceburmistrz, dla władz starostwa musiał wskazać swojego zastępcę. W normalnych warunkach zastępca burmistrza był wybierany przez radę, a nie wyznaczany. Tak więc sytuacja polityczna była skomplikowana. Nie wszystkim podobał się taki stan rzeczy, stąd wyższe organy władzy musiały interweniować w działalność samorządu miejskiego. W 1920 r., starostwo w specjalnym reskrypcie żądało natychmiastowego wyboru włodarza miasta.

Kilka dni po otrzymaniu upomnienia ze starostwa powołano już oficjalnie Wiktora Oleksego na fotel burmistrza. Jego zastępcą został Roman Sichrawa, który w przyszłości odegra znaczącą rolę w dziejach miasta.

W magistracie znaleźli się ludzie, którzy cieszyli się powszechnym autorytetem. Oleksy swój urząd pełnił do 1925 r. Okres ten cechował się nieustannymi sporami i walkami politycznymi, czego skutkiem była krytyka rządów burmistrza. Mógł się zresztą tego spodziewać – znał doskonale położenie swoich poprzedników i mówiąc współczesnym językiem „hejt”, który na nich wylewano.

Ostatecznie 13 stycznia 1925 r. Oleksy złożył dymisję. Kłótnie i spory nie były w jego stylu. Bezbarwne i niewyraźne rządy burmistrza, doprowadziły do zastoju miasta w pierwszych pięciu latach niepodległości. Wynikały one z licznych problemów ekonomicznych i społecznych. Oleksy mógł tylko pomarzyć o takich osiągnięciach, jakie mieli jego poprzednicy od czasów Olszewskiego. Sam to doskonale rozumiał i być może dlatego dobrowolnie ustąpił z urzędu. Gdyby rządził w innych, spokojniejszych czasach być może historia potoczyłaby się inaczej. Dziś to już tylko gdybanie.

Nowy Sacz pocztówka - Nowy Sącz : nakł. Józef Habela, 1930 (Kraków : "Akropol")
Nowy Sącz z okresu międzywojennego. Nakł. Józef Habela, 1930 (Kraków : „Akropol”)
Wiktor Oleksy zmarł w 1928 r. Dopiero po śmierci doczekał docenienia. Wówczas jego współpracownik Roman Sichrawa mówił: Jego taktowi zawdzięcza miasto, że inwazja [rosyjska w czasie I wojny światowej] przeszła u nas spokojnie, a miasto Nowy Sącz było niemal jedynym z objętych inwazją miast małopolskich, gdzie nie zostawiono zniszczenia i szkód.

Łukasz Połomski

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj