Strona główna Wiadomości

Ćwierć miliona złotych może być za mało na obiecany park na osiedlu Przydworcowym

Reklama
kieszonkowy park o tematyce kolejowej ma powstać na osiedlu Przydworcowe, na byłym placu zabaw
Osiedle Przydworcowe. W tym miejscu był kiedyś plac zabaw, teraz ma być urządzony park kieszonkowy o tematyce kolejowej. Fot. JO/Twój Sącz

Na razie powoli idzie, słuszne skądinąd, urządzanie na każdym osiedlu Nowego Sącza „parków kieszonkowych”. W ciągu ostatnich lat powstały zaledwie właściwie dwa, jeden jest w trakcie tworzenia. Na kolejny, najokazalszy – i w założeniu jak do tej pory najdroższy – „park o tematyce kolejowej” na osiedlu Przydworcowym może nie wystarczyć zarezerwowane 250 tysięcy złotych. Do kolejnego przetargu na realizację pomysłu zgłosił się tylko jeden wykonawca, proponując 367,5 tys. zł.

Park kieszonkowy na Przydworcowym był już od dawna zapowiadany przez władze, głównie w wielu materiałach PR w mediach społecznościowych. Kilka miesięcy temu próbowano znaleźć autora opracowania „koncepcji programowo-przestrzennej oraz dokumentacji
projektowej dla zadania pn. „Budowa parku kieszonkowego o tematyce kolejowej na osiedlu Przydworcowym””. Miasto przeznaczyło na to zamówienie 36,9 tys. zł. Jednak najtańsza oferta (nie podlegająca odrzuceniu) sięgnęła 75,5 tys. zł i przetarg unieważniono.

Na początku sierpnia ogłoszono kolejny przetarg, ale już bez koncepcji (przygotowanej prawdopodobnie we własnym zakresie), jedynie na wykonawstwo. Zamawiający na dawnym placu zabaw na osiedlu planuje dokonać nowych nasadzeń (kilku tysięcy sadzonek krzewów, bylin i cebul). Także wyremontować dojazd, stworzyć dojścia z kostki betonowej (symbolizującej tory kolejowe) i ustawić kilka elementów małej architektury. Oprócz 3 ławek, 2 donic ozdobnych i 2 koszy na śmieci ma się tu znaleźć „mebel zewnętrzny o tematyce kolejowej”.

Kilka dni temu otworzono oferty. Zamawiający podał, że na sfinansowanie zamówienia zamierza przeznaczyć 250 tys. zł brutto. Jedyny ofert podał cenę 367,5 tys. zł.

Jeszcze nie wiadomo, jakim wynikiem zakończy się to postępowanie. Zamawiający przewiduje wybór oferty w trybie negocjacji. Może też zdecydować, o zwiększeniu środków przeznaczonych na realizację lub szukać tańszych wykonawców w ewentualnym, kolejnym przetargu. W każdym razie specyfikacja zamówienia przewiduje wykonanie umowy w 45 dni od przekazania terenu.

Przypomnijmy, że w kampanii przed wyborami samorządowymi w 2024 roku, starający się o reelekcję Ludomir Handzel wśród wielu składanych obietnic wymienił urządzenie w kolejnej kadencji 25 parków kieszonkowych, aby jeden powstał na każdym osiedlu Nowego Sącza.

Według władz miasta pierwszy taki mini-park powstał w październiku 2024 – chodziło wówczas o uporządkowanie i urządzenie wewnętrznego dziedzińca Pałacu Młodzieży. Więcej pracy i środków (około 100 tys. zł w tym grant od firmy InPost) włożono w powstanie parku kieszonkowego u zbiegu ulicy Zygmuntowskiej i Kunegundy. Zaniedbana działka po dwóch latach prezentuje się znakomicie i zielono, jednak rzadko jest wykorzystywana jako miejsce relaksu – lokalizacja przy niezwykle ruchliwym skrzyżowaniu nie zachęca do przycupnięcia na jednej z kilku ławeczek.

Kolejne parki kieszonkowe w mieście można było zobaczyć głównie w „rolkach” zapowiadających ich powstanie lub przekazywanym niektórym redakcjom materiałach biura prasowego UM. W maju 2025 poinformowano, że nowe nasadzenia i mała architektura pojawią się na skwerze dra Masiora (zbieg ul. Kraszewskiego, Paderewskiego i Tarnowskiej, tuż przy moście na Kamienicy). – Będzie to kolejne miejsce na mapie Nowego Sącza, gdzie będzie można przyjść na spacer i podziwiać pięknie kwitnącą roślinność. Jestem przekonany, że już wkrótce zobaczymy efekty pracy naszych ekip – mówił wówczas prezydent Nowego Sącza Ludomir Handzel. Jednak prawdopodobnie do dziś nie udało się zrealizować tej zapowiedzi.

Kilka tygodni temu poinformowano o powstaniu parku kieszonkowego na osiedlu Falkowa. Jak można było przeczytać w komunikacie: „Nowa przestrzeń została zaprojektowana jako parkowa polana otoczona zieloną ścianą drzew. To miejsce przeznaczone dla osób, które chcą odpocząć w spokojnym otoczeniu, a także dla działkowców odwiedzających Rodzinne Ogrody Działkowe na Falkowej. Na terenie parku ustawiono drewniane ławki i stół, a także betonowy kosz na odpady. Wśród elementów wyposażenia znalazł się również domek dla owadów zawieszony na jednym z drzew”.

Obecnie rozpoczęto urządzanie niewielkiego parku przy ulicy Warszewicza na osiedlu Kaduk. Na niewielkiej, 4-arowej działce zaplanowano w najbliższych tygodniach nowe nasadzenia i kilka ławek. Tutaj koszty urządzenia nowego miejsca będą prawdopodobnie najniższe pośród poprzednich wydatków na podobne działania. Jak do tej pory jedyne koszty z tym związane to niespełna 9 tys. zł. Wydano je na zakup drzew, krzewów i bylin do nasadzeń.

(JO)

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj