Strona główna Wiadomości

GDDKiA ogłosiła przetarg na przygotowanie założeń dla trzech odcinków Sądeczanki

odcinki Sądeczanki - Tęgoborze Nowy Sącz

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła przetarg na zadanie „opracowanie dokumentacji projektowej – Etap II STEŚ-R (elementy Koncepcji Programowej) dla zadania pn.: „Budowa DK nr 75 Brzesko – Nowy Sącz”, w podziale na trzy części”. Dotyczy trzech odcinków planowanej drogi, w tym odcinka Tęgoborze – Nowy Sącz.

II etap STEŚ-R (Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowe z elementami Koncepcji Programowej) to zaawansowana faza przygotowawcza inwestycji drogowej.

– Koncepcja programowa określi, co dokładnie będzie budowane w granicach inwestycji objętych decyzją środowiskową. Koncepcja uszczegółowi te granice (w praktyce oznacza to, że inwestycja zajmie nieco mniejszy obszar niż teren wskazany w decyzji środowiskowej) i określi, jakiego rodzaju obiekty (m.in. mosty, wiadukty, estakady) powstaną na tej trasie. Dzięki Koncepcji i badaniom geologicznym poznamy dokładnie teren tej inwestycji i będziemy wiedzieć, w jaki sposób należy zaprojektować poszczególne obiekty (np. jak głęboko będą musiały sięgać fundamenty) – tłumaczy Kacper Michna z GDDKiA Oddział Kraków.

Przetarg dotyczy trzech części planowanej inwestycji: pierwszego, początkowego, od obwodnicy Brzeska do Uszwi (o długości 3,6 km); trzeciego, środkowego, od Wytrzyszczki do Łososiny Dolnej (5,7 km); piątego, ostatniego, od Tęgoborza do Nowego Sącza (9 km). 

W stosunku do odcinka do Nowego Sącza zamawiający zastrzegł prawo opcji – zlecenia dodatkowych prac, związanych m.in. z badaniami geofizycznymi i pomiarami ruchu. Może to sugerować dopuszczalne pewne korekty przebiegu planowanej drogi w mieście i poza jego granicami ale równocześnie może się wiązać z wydłużeniem terminu przygotowania dokumentacji. W przypadku tego odcinka jest on określony na 27 miesięcy od momentu podpisania umowy (w tym 7 miesięcy na udzielanie odpowiedzi na pytania wykonawców – uczestników przyszłego przetargu na prace budowlane). W przypadku zastosowania opcji, termin wykonania dokumentacji dla odcinka nowosądeckiego „nie może przekroczyć 36 miesięcy”.

– Prace na tym odcinku wymagają zawarcia porozumienia z Nowym Sączem, które jako miasto na prawach powiatu odpowiada za zarządzanie wszystkimi drogami na swoim obszarze – podkreśla GDDKiA.

Reklama

Dyrekcja zakłada, że przetargi na budowę tych trzech odcinków Sądeczanki będą mogły zostać ogłoszone w 2027 i 2028 roku a prace budowlane w terenie rozpoczęłyby się w 2030 i 2031 .

Przebieg pozostałych dwóch odcinków planowanej trasy: od Uszwi do Wytrzyszczki (19,7 km zgodnie z wariantem C) oraz od Łososiny Dolnej do Tęgoborza (9,2 km zgodnie z wariantem C), dalej będzie analizowany. GDDKiA zapowiada ogłoszenie w kwietniu przetargu na wykonanie analizy możliwości zmiany przebiegu trasy w oparciu o propozycje przedstawicieli samorządów (gmin Gnojnik, Czchów i Łososina Dolna). W zależności od efektów prac i wybranych rozwiązań (np. czy trzeba będzie ponownie uzyskiwać decyzję środowiskową dla danego odcinka), rozpoczęcie prac budowlanych na tych terenach możliwe będzie dopiero w połowie lat 30.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad o Sądeczance:

Budowa w pełni dwujezdniowej trasy pomiędzy Brzeskiem a Nowym Sączem to konieczność. Odcinek niespełna 50 km pokonuje się dziś ok. godzinę, niekiedy nawet dłużej. Trasa, która mogłaby zabierać kierowcom w komfortowych warunkach ok. 30 minut, to dziś niebezpieczny przejazd krętą i miejscami stromą drogą, prowadzącą przez centra wielu miejscowości, gdzie często poruszają się piesi.   

Nowa trasa nie będzie drogą ekspresową, w praktyce jednak będzie do niej bardzo podobna. Tak jak na DK47 od Rabki-Zdroju do Nowego Targu, droga będzie miała po dwie jezdnie, z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku. Na trasie nie będzie kolizyjnych skrzyżowań, zamiast tego powstaną bezkolizyjne węzły. W przypadku wariantu C zaplanowano ich wstępnie siedem – w Gnojniku, Czchowie, Iwkowej, Witowicach, Tęgoborzu, Dąbrowie i Nowym Sączu. Szczegółowe rozwiązania będą opracowywane na etapie dalszych prac projektowych.  

Na dzisiejszej DK75 dochodzi do wielu wypadków. W latach 2017-2024 na 47 km drogi między Brzeskiem a Nowym Sączem było ich 298. Zginęły w nich 34 osoby, 439 osób zostało rannych, z czego 127 ciężko. Jedna czwarta wszystkich ofiar śmiertelnych to piesi. Rocznie na tej drodze giną średnio 4 osoby.  Główne przyczyny wypadków to kolejno nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu, zaśnięcie i zmęczenie, nieprawidłowe wyprzedzanie i niedostosowanie prędkości. Budowa bezkolizyjnej, dwupasmowej trasy znacznie ograniczy problemy związane z wyprzedzaniem i wymuszaniem pierwszeństwa. Zmniejszy też zagrożenie związane ze zmęczeniem.   

Nowy Sącz to jedno z największych miast w Polsce, które nie ma dostępu do dwujezdniowej drogi krajowej. Podobna sytuacja jest jeszcze m.in. w Kaliszu, tu jednak trwają zaawansowane prace związane z przygotowaniem budowy nowej DK25, która połączy miasto z trasą S11. DK75 między Brzeskiem a Nowym Sączem jeżdżą codziennie tysiące aut. Najwięcej w okolicy stolicy Sądecczyzny (prawie 21,5 tysiąca pojazdów), gdzie swoją siedzibę ma wiele firm produkcyjnych i przedsiębiorstw transportowych. Najmniej pojazdów porusza się trasą między Tymową a Jurkowem (ok. 12 tysięcy).

(JO)

DK75 Sądeczanka w nowym śladzie - planowane odcinki
Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj