Strona główna Wiadomości

Koniec sprawy zakupu przez wojsko byłej bazy nowosądeckiego PKS. Umorzona. Zażalenie o dzień spóźnione

kupno bazy PKS w Nowym Sączu na potrzeby Wojsk Obrony Terytorialnej. Wejście do byłego biurowca PKS
Military area. Dawny biurowiec PKS Nowy Sącz. Fot. JO/Twój Sącz

Prowadzone przez Wydział do spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Krakowie śledztwo związane z zakupem przez wojsko za 17 mln zł dawnej bazy PKS w Nowym Sączu zostało umorzone w grudniu ubiegłego roku. Natomiast Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy zarządzenie prokuratora o odmowie przyjęcia zażalenia na tę decyzję, ponieważ wniesiono je dzień po terminie. Jak poinformował Polską Agencję Prasową rzecznik tego sądu płk Tomasz Krajewski, to kończy sprawę.

Prowadzone od marca 2025 roku śledztwo dotyczyło podejrzeń dotyczących transakcji kupna na potrzeby Wojsk Obrony Terytorialnej byłej bazy PKS w Nowym Sączu przy ul. Wyspiańskiego. Budynki biurowe, garaże i warsztaty na łącznej powierzchni 2,7 ha Wojsko zakupiło za niemal 17 mln zł od prywatnego przedsiębiorcy w 2022 roku (transakcję sfinalizowano rok później).

Śledczy badali, czy w okresie od 5 września 2019 r. do 26 października 2023 r. doszło do przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych – żołnierzy i pracowników resortu obrony narodowej – zaangażowanych w proces nabycia praw do nieruchomości na potrzeby WOT w Nowym Sączu. Zawiadomienie w tej sprawie do prokuratury złożyła Izba Administracji Skarbowej (IAS) w Gdańsku, będąca jednostką organizacyjną Krajowej Administracji Skarbowej (KAS).

Według informacji przekazanych przez Polską Agencję Prasową, śledztwo umorzono 1 grudnia 2025 r. „wobec stwierdzenia, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego”. Równocześnie Rzecznik Wojskowego Sądu Okręgowego (WSO) w Warszawie poinformował PAP, że 10 czerwca sąd rozpatrywał zażalenie Dyrektora IAS w Gdańsku na zarządzenie prokuratora z 12 lutego. Prokurator odmówił wówczas przyjęcia zażalenia na postanowienie Prokuratury Okręgowej w Krakowie o umorzeniu śledztwa, uznając je za złożone przez osobę nieuprawnioną.

– W wydanym postanowieniu sąd dokonał innej oceny uprawnień procesowych niż prokuratura; wskazał, że śledczy nie mieli racji. Uznając, że żalący jest co prawda osobą uprawnioną do żalenia przedmiotowego umorzenia, to sąd jednak utrzymał w mocy zaskarżone zarządzenie, albowiem zażalenie to – jak się okazało – zostało złożone po terminie – cytuje Tomasza Krajewskiego agencja.

Reklama

Sędzia wskazał, iż spóźnienie wyniosło jeden dzień, a sąd „w postępowaniu tym w ogóle nie badał zasadności umorzenia śledztwa”.

Przypomnijmy, że budynkami biurowymi, garażami, warsztatami na łącznej powierzchni 2,7 ha przy ul. Wyspiańskiego przez lata zarządzał syndyk spółki Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej w Nowym Sączu SA w likwidacji. Od 2014 były po raz pierwszy wystawione na sprzedaż z ceną wywoławczą 8,7 mln zł. Cena potem w każdej licytacji spadała. Jednak przez lata nie było chętnych aż do jesieni 2021 roku. Wtedy nieruchomość nabyła od syndyka, za 9,2 mln zł, spółka z Tymbarku.

Rok później nowy właściciel podpisał przedwstępną umowę sprzedaży tej nieruchomości za niemal 17 mln zł z Rejonowym Zarządem Infrastruktury w Krakowie (jednostka zarządzająca należącymi do Ministerstwa Obrony Narodowej obiektami z południa Polski). Było to związane z planami umiejscowienia w mieście oddziału Wojsk Obrony Terytorialnej. Docelowo miała tu stacjonować kompania lekkiej piechoty, podlegająca 114 Batalionowi Lekkiej Piechoty w Limanowej, który wchodzi w skład 11 Małopolskiej Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej.

Kupno bazy PKS ostatecznie sfinalizowano pod koniec października 2023 roku. Wojsko przejęło wtedy teren przy ul. Wyspiańskiego. Wykonano wtedy niewielkie prace porządkowe oraz oznaczono obiekty tablicami „Teren wojskowy. Wstęp wzbroniony”. Dwa lata temu pisaliśmy w materiale Wojsko za niemal 17 mln zł kupiło byłą bazę PKS ale na razie nie ma dalszych planów, że nie ma żadnych decyzji odnośnie przyszłości obiektów byłej bazy oraz planu remontu. Dalsze działania warunkowano otrzymaniem środków finansowych na ten cel. Jednak do dziś w tej sprawie nie pojawiły się żadne nowe informacje.

(JO)

Reklama

1 KOMENTARZ

  1. Śmierdzi wałem na odległość. Pytanie: czym się kierował inwestor z Tymbarku kupując tą nieruchomość? – pewnie miał szeroko zakrojone plany… :/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj