
Zdjęcie i tekst nadesłane przez naszego Czytelnika (dane do wiadomości redakcji) na [email protected] Jeśli Państwo zauważą coś ciekawego, niezwykłego, bulwersującego lub zaskakującego zachęcamy do przesłania zdjęć lub filmów (tu więcej informacji).
Zima zazwyczaj zaskakuje drogowców, a tym razem jesień ( długa i pogodna) zaskoczyła służby i urzędników odpowiedzialnych za wywóz śmieci. W mojej dzielnicy ostatni wywóz odpadów zielonych był 28 października, a wiec kiedy aura sprawiła, że na drzewach było jeszcze mnóstwo liści, a trawa spokojnie sobie rosła. Teraz liście opadły i leżą w workach bo nikt nie chce ich zabrać. Po telefonach do firm Sita i Nova dowiedziałem się, że można odpady zielone wrzucać do kosza z odpadami niesegregowanymi, ale tylko do kosza i ani grama więcej. W wydziale Gospodarki Komunalnej UM, odpowiedź taka sama. A co zrobić z kilkoma workami, które nie mieszczą się w koszu, na to pytanie niestety nie otrzymałem odpowiedzi. Będą czekały do kwietnia? Z moich obserwacji wynika, że sprawa dotyczy wielu domów nie tylko na mojej ulicy, ale w całym mieście. Miało być dobrze, wyszło jak zawsze.
Jan, osiedle Przetakówka




