Przesyłamy materiał informujący o naszych działaniach dotyczących niestarannego prowadzenia śledztwa przez sądecką policję w sprawie dewastacji i profanacji miejsc kultu.
Przypomnijmy, że pod koniec października zeszłego roku miało miejsce przykre zdarzenie. Nieznany sprawca lub sprawcy umieścili wulgarne napisy na kaplicy Niepokalanego Poczęcia NMP na Starym Cmentarzu w Nowym Sączu. Działacze i sympatycy Ruchu Narodowego zgłosili tę sprawę na policję, wskazując, że popełniono nie tylko wykroczenie polegające na dewastacji, ale również i przestępstwo – obrazę uczuć religijnych. W marcu 2021 roku Prokuratura Rejonowa w Muszynie, która nadzorowała sprawę, poinformowała nas o jej umorzeniu.
Korzystając z uprawnień, jakie daje status poszkodowanego, zajrzeliśmy do akt postępowania. Znaleźliśmy tam dowody na niekompetencje funkcjonariuszy policji, bowiem z ich własnych notatek wynika, iż pomimo że dzień po zajściu zdarzenia ustalili, że na pobliskich budynkach zainstalowane są kamery, to jednak po nagrania do zarządzających monitoringiem, w tym do straży miejskiej, zgłosili się po upływie ponad miesiąca, kiedy to materiał z końca października został usunięty lub nadpisany z uwagi na upływ czasu. Jeszcze więcej czasu, bo ponad trzy miesiące upłynęło, zanim policjanci odwiedzili okolicznych mieszkańców z pytaniem, czy nie byli świadkami czegoś podejrzanego w dniu zdarzenia.
Chcemy, aby policja należycie wypełniała swoje obowiązki, zwłaszcza że środki na jej utrzymanie pochodzą z naszych podatków, dlatego zażądaliśmy wyjaśnień od komendanta sądeckiej policji oraz złożyliśmy skargę do komendy wojewódzkiej policji w Krakowie na sposób prowadzenia tegoż śledztwa.
Przypomnijmy również, że w marcu 2021 doszło do profanacji kapliczek przy ul. św. Rity i Biegonickiej w Nowym Sączu. W obydwu przypadkach również włączyliśmy się w śledztwo i tam również przyjrzymy się metodzie działania policjantów.




