obecny sezon zostanie szczególnie zapamiętany przez kibiców Sandecji
Źródło zdjęcia: shutterstock.com

Rozgrywki 1 Ligi powoli wchodzą w decydującą fazę. Niedługo dojdzie do finalnych rozstrzygnięć, choć już teraz wiadomo, że obecny sezon zostanie szczególnie zapamiętany przez kibiców Sandecji. Dlaczego? Ponieważ klub z Nowego Sącza był absolutnie największym rozczarowaniem jesieni, a jednocześnie stał się największą sensacją wiosny. Powstaje zatem pytanie – jaka przyszłość czeka zawodników Sandecji?

8 porażek z rzędu i zwolnienie trenera

Początek sezonu piłkarskiego to bez wątpienia wyjątkowy czas. Wtedy motywacja piłkarzy sięga zenitu, ponieważ wszyscy rozpoczynają rozgrywki z czystą kartą. Zawodnicy oraz kibice marzą o tym, aby ich zespół udanie wszedł w nowy sezon.
Niestety, piłkarze Sandecji musieli zmierzyć się ze znacznie gorszą rzeczywistością. Można wręcz pokusić się o stwierdzenie, że zawodnicy z Nowego Sącza w najgorszych snach nie przewidywali takiego początku sezonu. Pierwszy wyjazdowy mecz przeciwko Miedzi Legnica zakończył się porażką 3:1. Później w premierowym spotkaniu na własnym obiekcie Sandecja uległa Niecieczy 0:1. Kolejny wyjazd okazał się następną porażką – tym razem 3 punkty zdobył GKS Tychy.
Co gorsza, był to dopiero początek, gdyż zespół z Nowego Sącza przegrał kolejne 5 spotkań. Tym samym piłkarze Sandecji ustanowili niechlubny rekord 8 ligowych porażek z rzędu na początku sezonu. Bilans 0-0-8 robił wrażenie, ale nie było ono pozytywne. Później pojawiła się niewielka iskierka nadziei, gdyż Sandecja bezbramkowo zremisowała z GKS-em Bełchatów i zdobyła swój pierwszy ligowy punkt. Natomiast już w następnej kolejce piłkarze doznali sromotnej klęski, gdyż przegrali z Arką Gdynia aż 1:5.
Władze klubu nie mogły dłużej tolerować takiej sytuacji. Po meczu z Arką zwolniony został trener Piotr Mandysz, a jego miejsce zajął Dariusz Dudka. Od tego momentu sytuacja klubu stopniowo się poprawiała. Jednak chyba nikt nie spodziewał się tego, jak będzie przebiegać początek rundy rewanżowej w wykonaniu piłkarzy Sandecji.

Wiosna Sandecji – czy jest to zwiastun nadchodzącej sensacji?

Od pierwszych kolejek rundy rewanżowej Sandecja wprawia rywali w osłupienie. Przecież jeszcze niedawno klub ten był wręcz skazywany na spadek do 2 Ligi. Tymczasem w pierwszych 9 kolejkach Sandecja zanotowała 7 zwycięstw i 2 remisy, co oznaczało zdobycie aż 23 punktów. Tym samym zespół z Nowego Sącza rozpoczął dynamiczny marsz w górę tabeli.
Aktualnie Sandecja znajduje się na 10. miejscu z dorobkiem 33 punktów. Kibice nieśmiało zaczynają zastanawiać się nad tym, czy ich ulubieńcy mogą jeszcze powalczyć o TOP5 w ligowej tabeli. Co istotne, takie miejsce wiązałoby się z prawem do gry w barażach o awans do Ekstraklasy!

Awanse i spadki – jak zakończy się sezon 2020/2021?

Bukmacherzy bez wątpienia zaczynają się liczyć z Sandecją. Jednak na ten moment to inne zespoły są bliższe awansu do Ekstraklasy. Dość powiedzieć, że liderem ligowej tabeli jest Bruk-Bet Nieciecza, czyli drużyna, która dotychczas rozegrała tylko 21 spotkań. Dla porównania Górnik Łęczna, wicelider 1 Ligi, ma już za sobą 25 ligowych kolejek. Nic więc dziwnego, że to zespół z Niecieczy jest faworytem bukmacherów. O awans będą walczyć również: Górnik Łęczna, GKS Tychy, ŁKS Łódź, Radomiak Radom oraz Arka Gdynia.
W tym sezonie tylko jedna ekipa będzie musiała pożegnać się z 1 Ligą. Na ten moment najbliżej spadku jest drużyna GKS-u Bełchatów, która została dodatkowo ukarana przez zarząd ligi. Przez to zawodnicy z Bełchatowa stracili 2 punkty już na samym początku rozgrywek. Czy uda im się odwrócić losy tego sezonu? Walki na pewno nie zabraknie, a ich rywalami będą zespoły: Zagłębia Sosnowiec, GKS-u Jastrzębie oraz Resovii Rzeszów.
Bukmacherzy szykują już swoją ofertę na finisz sezonu. Czy to oznacza, że na rynku pojawią się nowe bonusy bukmacherskie? Jest to jak najbardziej możliwe, choć za wcześnie jeszcze na konkretne deklaracje. Obecnie nowi gracze mogą zwrócić uwagę na firmę STS, gdyż ten bukmacher oferuje najlepszy bonus na start.
Udział w nielegalnych grach hazardowych jest karany. STS S.A. (dawniej Star-Typ Sport Zakłady Wzajemne Spółka z o.o.) posiada zezwolenie wydane przez Ministra ds. Finansów Publicznych na urządzanie zakładów wzajemnych. Hazard związany jest z ryzykiem.
(materiał promocyjny)

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj