Z głęboką przykrością zapoznałam się z treścią listu, przesłanego przez prezydenta Miasta Nowego Sącza – Ludomira Handzla, jako odpowiedzi na zawieszenie przez samorząd miasta Schwerte trzydziestoletniej współpracy, w ramach porozumienia miast partnerskich.
Nie mogę zaakceptować praktyki niemieckiego samorządu, który argumentując powody zawieszenia porozumienia, wskazuje na przeszkodę w postaci rzekomego „braku poszanowania europejskiej różnorodności” przez nowosądeckich radnych.
W liście do burmistrza Schwerte, który w dniu zawieszenia porozumienie z nowosądeckim samorządem, wywiesił w ratuszu „tęczową flagę” – prezydent Ludomir Handzel w budzący moje zdumienie sposób zestawia wartości chrześcijańskie z wątpliwymi argumentami podnoszonymi przez włodarza Schwerte, w tak zwanym Międzynarodowym Dniu Przeciw Homofobii, Transfobii i Bifobii.
Absolutnie nie mogę zgodzić się z opinią prezydenta, który pisząc do niemieckiego partnera – ubolewa nad „skomplikowaną sytuacją wewnętrzną w kraju” oraz pisze o „frustracjach, kompleksach, agresji, a także realizacji partyjnych i partykularnych interesów nielicznych lokalnych polityków, ale manipulujących większością, które przekładają się na relacje z miastami partnerskimi”.
Trudno wyjść ze zdumienia, gdy słyszymy, że prezydent Ludomir Handzel – Samorządową Kartę Praw Rodzin, przyjętą przez Radę Miasta określa jako „demolowanie wieloletniej współpracy z miastami europejskimi” która może narazić Radę Miasta na propagowanie antychrześcijańskich postaw oraz poglądów sprzecznych z ideowymi korzeniami Europy”. Jak Pan Ludomir Handzel może dalej pisać, że „przyjęta przez Radę Miasta Nowego Sącza – Samorządowa Karta Praw Rodziny, wpisuje się destrukcyjne działania konfliktujące kolejne sfery naszego życia” ?
W takim razie, jaki model społeczny, czy antyspołeczny pragnie promować pan Ludomir Handzel? Pomijam tutaj niezwykle niestosowne zwroty pana prezydenta Handzla kierowane personalnie pod moim adresem, jako przewodniczącej Rady Miasta, radnych i mieszkańców Nowego Sącza utożsamiających się z wartościami, które niesie Samorządowa Karta Praw Rodzin.
W tym miejscu, zamiast skupiać się na ideach promowanych przez samorząd Schwerte, nad którymi pochyla się pan Ludomir Handzel, pragnę przypomnieć, że przyjęta przez Radę Miasta Nowego Sącza oraz wiele innych gmin i powiatów – Samorządowa Karta Praw Rodzin stoi na straży praw rodziców i dobra dziecka w szkole oraz przedszkolu. Nie zgadza się na deprawację najmłodszego pokolenia Polaków poprzez pseudonauczanie o pełnej tolerancji i akceptacji wszystkiego bez wyjątku. Samorządowa Karta Praw Rodzin chroni praw rodziny w polityce społecznej gmin, promuje dobre praktyki dotyczące praw rodzin w obszarze biznesu. Dokument gwarantuje monitorowanie i egzekwowanie wszelkich praw rodzin. Samorządowa Karta Praw Rodzin jest także punktem wyjścia do dalszego tworzenia prawa przyjaznego polskiej rodzinie.
Tak więc, co dla prezydenta Ludomira Handzla jest demolowaniem współpracy z miastami europejskimi, ja postrzegam jako szansę na tworzenie jeszcze bardziej przyjaznych obszarów do wspierania rodzin.
Na koniec trzeba zauważyć, że to właśnie Samorządowa Karta Praw Rodzin – stoi na straży chrześcijańskich wartości Europy.
Dziwię się, dlaczego prezydent Nowego Sącza zechciał odpowiadać na oczywistą prowokację i jeszcze ubolewając, na międzynarodowym forum z żalem, w tonie donosu rozwodzi się nad Polską i rodzimymi samorządami, które opowiedziały się za obroną wartości chrześcijańskich i katolickiej nauki społecznej Kościoła, chroniącej tradycyjny model rodziny.
Z poważaniem
Iwona Mularczyk, Przewodnicząca Rady Miasta Nowego Sącza




