Władze Nowego Sącza zdecydowały o przeniesieniu rzeźby sikającego rycerzyka spod Baszty Kowalskiej na nowy, niewielki parking, zbudowany pod oknami byłego wiceprezydenta Jerzego Gwiżdża – pomysłodawcy postawienia rycerzyka w 2008 roku pod ruinami zamku.
Rycerzyka cichaczem zdemontowano prawdopodobnie wczorajszej nocy, a w piątek zaprezentowano stojącego w otoczeniu ławek i stojaków na rowery na nowym parkingu na 10 aut u zbiegu ul. Młyńskiej i Matejki. Prezydent miasta, który uwielbia pokazywanie się przy najdrobniejszych nawet naprawach miejskiej infrastruktury, na otwarcie parkingu tym razem wysłał komendanta straży miejskiej i dwóch „swoich” radnych.
Komendant straży miejskiej nie potrafił wyjaśnić powodów przeniesienia figury. Niejasno mówił o dewastowaniu pomnika w poprzednich latach i że na nowym parkingu będzie on lepiej strzeżony.
Nowy parking wraz z rycerzykiem (który już nie „sika”) urządzono tuż pod oknami byłego prezydenta i wiceprezydenta Nowego Sącza Jerzego Gwiżdża, który od wielu miesięcy spierał się z z obecnymi władzami w sprawie procedur związanych z budową parkingu. Ostatecznie parking urządzono na zaledwie 10 aut, aby uniknąć uzyskiwania zezwoleń na budowę. Większą część niemal 6-arowej działki zajmują chodniki, droga wewnętrzna i skwer z rycerzykiem.
Zdaniem Jerzego Gwiżdża wszystkie działania w sprawie budowy parkingu oraz przeniesienie rycerzyka robione są jedynie po to, aby zrobić mu na złość. – Nigdy nie przypuszczałem, że się pojawi władza, która za nic ma interes publiczny tylko jej głównym zadaniem jest to, żeby komuś dokuczyć – skomentował Gwiżdż.
Mimo wcześniejszych zapowiedzi parking na razie nie jest płatny. Zresztą trudno do niego dojechać, bowiem właśnie rozpoczął się remont ul. Młyńskiej.
Na parkingu ustawiono również tablicę sygnowaną nazwiskiem prezydenta Handzla wyjaśniającą, „dlaczego mieszkańcy Nowego Sącza zapłacili 598 964,81 za tę działkę”. Przypomina się, że w wyniku sporu sądowego właściciela działki z poprzednimi władzami miasta, Nowy Sącz musiał odkupić teren i zapłacić odsetki orz koszty w wysokości niemal 600 tys. zł. Jeśli dodamy do tego wydatki obecnych władz na powstanie 10 miejsc parkingowych, które sięgnęły niemal 150 tys. zł to okaże się, że u zbiegu ul. Młyńskiej i Matejki od względem kosztów powstania jednego miejsca powstały jedne z najdroższych miejsc postojowych w Polsce.
Jak wciąż można przeczytać na oficjalnej stronie Nowego Sącza, pod Basztą Kowalską stoi rzeźba „zbrojnego rycerza wzorowana na figurze małego – siusiającego chłopca – Manneken Pis – znajdującej się w Brukseli. Rycerzyk nawiązuje do legendy o cudownym źródełku wypływającym spod królewskiego zamku. Spod zbroi wytryska strumień wody. Dzieło, autorstwa Zbigniewa Beca, absolwenta Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, wywołało kontrowersyjny odbiór wśród mieszkańców miasta, ale z biegiem miesięcy stało się częstym tłem do pamiątkowych fotografii mieszkańców i turystów”.
(JO)




