ECHA SĄDECKICH STADIONÓW – Kurek pyta mądrzejszych. Jesteśmy nadal w przyszłości.
PYTANIE 5:
Wprowadzenie do pytania:
Pytanie 5 jest w sumie podobne do wczorajszego pytania numer 4. Dzisiaj te dwa pytania – 4 i 5 – są szczególnie istotne, ponieważ firma Blackbird wycofała się właśnie z dwóch budów: na Kilińskiego i w Zawadzie.
Pytanie 5 dotyczy jednak remontowania obiektu sportowego w Zawadzie. Tam także jest ciekawa sytuacja. Budowę prowadziła także firma Blackbird. Boisko sztuczne miało być oddane w lipcu, całość robót w listopadzie. Jest tutaj kopia sprawy na Kilińskiego.
Jednakże kwoty są inne. Inwestycja ma zostać wybudowana za 6,9 mln złotych. Pojawiły się głosy, że to jest znacznie zaniżona kwota. Poziomy kwot zgłaszane w kilku przetargach oscylowały w okolicach 13 milionów.
Inwestycja uzyskała także dotację z Warszawy na 4,5 miliona. Istnieją jednak warunki terminowego skończenia, nawet gdy nastąpiły przesunięcia terminów. Jednego przesunięcia terminów już dokonano, właśnie na listopad. Konieczne jest kolejne, ostatecznym terminem może być maj 2024.
Poziom wykonanych prac szacowany jest na 30% całości. Prace zostały zupełnie wstrzymane już końcem lata. Czyli jest kopia sytuacji przy Kilińskiego. Co teraz się stanie? Czyżby i ta umowa zostanie rozwiązana? Tak wskazują na to poszlaki i zdrowy rozsądek.
Nastąpi rozwiązanie umowy z Blackbird, to dokonajmy takiego uproszczonego bilansu i prostej predykcji: Rozwiązujemy umowę. Dokonujemy remanentu prac. Załóżmy, że potwierdzi się to 30%. Ogłaszamy nowy przetarg. Pojawia się nowy wykonawca, który zgłosi kwotę na poziomie pochodnej 12 milionów za całość, czyli – 9 milionów złotych za 70% robót. Załóżmy, że budowanie zakończy w maju. Dokonajmy teraz prostego szacunku…
Będzie bilans oto taki: 9 milionów dla nowego wykonawcy pomniejszymy o dotację 4,5 miliona. Pojawi się znowu różnica – 4,5 miliona złotych. To sporo pieniędzy.
Czy firma Blackbird jest w stanie pokryć taką „różnicę”? Czy też inwestor-miasto będzie zmuszone sfinansować tę „różnicę”? Kumulują się te „różnice”. Jest jeszcze STBS, tam także jest Blackbird, ale zostawmy to na razie.
Trzeba teraz zadać pytania numer 5:
Na jakich warunkach zostanie rozwiązana umowa na boisko w Zawadzie? Czy Blackbird zostanie wezwany do pokrycia „różnicy”?
Czy może mi to ktoś wyjaśnić? Jak to powinno się odbyć? Może ja czegoś nie rozumiem. Pytam zatem mądrzejszych od siebie! Niechaj wypowiedzą się ludzie, którzy wiedzą, jak wychodzi się z takich opresji? Obywatele Nowego Sącza powinni uzyskać wyjaśnienie.





