Strona główna Twoje miasto

Ja – Adalbert Necma: ogórkowo!

Z cyklu(8): Pucu! pucu! chlastu! chlastu! (mk); motto: Bez poczucia humoru nie czytaj – szkoda oczu!

Ogórkowo!

Wakacyjnie rozluźniony Panie Redaktorze!

Zawsze mnie dziwiło powiedzenie „sezon ogórkowy”. Kiedy już rozumiałem to i owo powiązałem go z … ogórkami, a kiedy już wiedziałem po co i na co wpadłem na to, że chodzi o wakacje, dokładniej o to, że w tym czasie nie dzieje się nic ważnego i interesującego w kulturze, ale też w polityce. To taki związek frazeologiczny, który żeby zaistnieć musi trafić na swój czas. Powiedzieć w zimie „sezon ogórkowy” to faux pas. Dzisiaj w polityce wakacji i ogórków nie ma bo: jeden pan powiedział drugiej pani, która powiedziała temu panu pierwszemu, że on jest, a on jej odpisał, że nie ma, na co wszedł czwarty z transparentem, że on jest trzecia noga i że kartki nie pobierze, bo ręce ma zajęte. Potem przyszedł piąty, szósty i tak dalej. Na razie szczęki do przodu i do gryzienia marsz, a potem się zobaczy. To tak jakby każdy z nas rozumu własnego nie posiadał i trzeba mu go uruchomić. Emocje, Panie Redaktorze – emocje.

Natomiast w kulturze wakacyjnie – sezon ogórkowy. Postanowiłem to wykorzystać i odrobić zaległości – nie wszystkie, bo się nie da. Na tapet poszedł film polski pt. „Gierek” z premierą w 2022 roku, czyli nie tak stary.

Pooglądałem, a było w nim mniej więcej tak: do Michała Koterskiego (główna rola) od początku mówili Gierek, chociaż on cały czas wyglądał jak Koterski tyle, że utyty. Tym razem nie uczył się angielskiego, ale zatrącał szczątkowo o francuski. Karierę w tym filmie robił po polsku, żeby go ludzie zrozumieli, co wydaje się logiczne, szczególnie, że film jest wyświetlany za naszą granicą. Język polski to walor prawdy, a najważniejsza jest: „prawda czasu – prawda ekranu”. Koterski/Gierek na początku nie chciał, bo mu na Śląsku było dobrze, ale przyszedł aktor Sebastian Stankiewicz, do którego mówili Maślak, chociaż był Stankiewicz. Od razu złapał kontakt z Gierkiem/Koterskim, bo też był utyty i przeniósł go do Warszawy, chociaż aktorka Kożuchowska, która udawała żonę Gierka (Stanisławę) nie chciała, ale co ona miała do gadania. Potem się okazało, że jest porządną kobietą, bo dobrze gotuje jako Gierkowa, a do dzisiaj nie wiadomo jak aktorka Kożuchowska gotuje. Na dodatek i jedna i druga (dwa w jednym) były w kok czesane.

Reklama

Akcja się rozwija: Maślak/Stankiewicz tył dalej oraz miał kontakt (po kryjomu) z jednym Generałem, który wyglądał jak aktor Pawlicki Antoni. I ten Generał/Pawlicki knuł z Maślakiem chociaż sam nie tył i nie pił (od razu było wiadomo, że wredny); za to nosił ciemne okulary, a czasami jasne. Aktor Koterski/Gierek chciał wszystkim zrobić dobrze i na to potrzebował „szmalu”. W tym celu udawał się do USA a nawet do Moskwy. W tam drugim zasiadał sam wójt Kozioł z Wilkowyj, który awansował na Breżniewa i nie bardzo był podobny do aktora Cezarego Żaka. Możliwe dlatego, że był chory i jeździł na wózku (Breżniew, a nie aktor). Szczęśliwie szmal się znalazł u kapitalistów. Mieli go tyle, że wysypywał im się z każdej szuflady. Upychali go u Gierka, żeby sobie ulżyć, a nam zaszkodzić. Z drugiej strony okazało się, że Maślak, Generał i Breżniew to jedna mafia, która Gierka nie polubiła. Widocznie chodziło o zazdrość między aktorami – kto się lepiej popisuje, a Kożuchowska/Staszka dalej gotowała i po nocach czekała na męża z obiadem.

Ten mąż Koterski/Gierek był zapracowany, bo ciągle pożyczał, a to ciężka robota. Na szczęście pomagała mu ładna sekretarka władająca stosownym językiem, ale nic między nimi nie było tylko praca, praca i zaufanie (szkoda). Wredna mafia Generała, Maślaka i paru ważnych kolesi postanowiła podburzyć naród przy pomocy zakładowej stołówki i podniesienia cena na ozorki w śmietanie. Ruskie pierogi się utrzymały. Na dodatek wypuścili plotkę, że kok aktorki Kożuchowskiej/Gierek był zrobiony w Paryżu, a to przecież kłamstwo, bo zrobili go u nas, na miejscu, w filmie. W rezultacie lud się oburzył i w stołówce zbiorowo powstał. Generał/Pawlicki to wykorzystał przeciw Gierkowi/Koterskiemu i zrobił wojnę. Koterskiego/Gierka zapuszkował i zajął jego miejsce (świnia). W rezultacie Koterski/Gierek musiał z internowanymi śpiewać w zimie kolędy, co mu szło nieszczególnie. Na szczęście jego sekretarka wyleciała z Polski i tylko jej się udało, bo wyszła za mąż za kapitalistę od „szmalu”, ale tego już nie pokazali. Szkoda, bo aktorka młoda. Widać jeszcze bez nazwiska – na dorobku.

Potem było cięcie i Koterskiego/Gierka wypuścili z tego internowania tak skutecznie, że musiał odjechać PKS-em podtrzymywany przez syna (Gierek nie PKS). Potem, jak wiemy z historii, go zlikwidowali – autobus oczywiście! Na koniec aktorka Ewa Ziętek się rozpłakała – ja też.

Do tego momentu mnie się podobało; było komediowo, czasem dramatycznie, czasem biograficznie. Niestety w tym momencie twórcy postanowili wyrzucić z ekranu wszystkich grających – możliwe, że się za bardzo rozpanoszyli. Podejrzewam, że dbając o budżet filmu zastąpili ich tańszym słowem pisanym. Na ekranie pojawił się komunikat następującej treści:

„Był to cywilizacyjny skok porównywalny jedynie z niemiecką rewolucją przemysłową z końca XIX wieku, albo wejściem Korei Południowej do grona najbogatszych krajów świata po drugiej wojnie. Różnica polega jedynie na tym, że oni mieli na swoje „cuda” kilka dekad, a Polska Gierka poradziła sobie z tym w zaledwie kilka lat – nim zostało to przerwane przez partyjno – wojskowy pucz”; łagodna muzyka. Spis kto, co i dlaczego – koniec.

W trakcie czytania tego co napisane zrobiło się naprawdę poważnie. Historia czasami kółkiem się toczy. A dzisiaj… nie ma już tego Generała, ale aktorzy zostali. Co napisawszy opuszczam plażowo Pana Redaktora i rzucam się, w odmęty fal, po wcześniejszym spożyciu ogórka.

Z wakacyjną sympatią: Ja – Adalbert Necma

Ps.

1.Odkryłem, że film zrobili bracia (Michał i Wojciech) Węgrzynowie z urodzenia sądeczanie – no i fajnie.

2.Odkryłem na stronach „Sokoła” wywiad Filipa Nowaka z aktorem Michałem Koterskim. Się słuchało – mówili po ludzku. Polecam.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj