ZNAMY WYNIKI WYBORÓW W OKRĘGU 14 – wyniki na podstawie sondażu w okręgu 14. Sondaż przygotowała LokalnaPolityka.pl w lipcu. Dane opublikował Twójsacz 22 lipca.
Jest zatem 6 powiatów, są wyniki wszystkich partii. Ale bez obróbki w excelu w sumie niewiele wiadomo. Chodzi o graniczne ilorazy – mandaty. Myśmy to wszystko obliczyli!
Wcześniej jednak napiszemy o kilku sprawach. Zobaczyliśmy pewne zaskoczenia… Nie dziwi, że w powiecie nowosądeckim i limanowskim jest najwyższe poparcie dla Pis. Powyżej 60%. Wyborcy ziemi grybowskiej popierają Pis, chyba najbardziej w całej Polsce. Trzeba odnotować także spadek poparcia dla Pis po 2019 wszędzie w okręgu 14.
KO ma najwyższe poparcie w: Nowym Sączu, Zakopanym (powiat tatrzański) i na ziemi gorlickiej. Odpowiednio: 41,55%, 46,06%, 52, 46%. Nie kochają KO w powiecie nowotarskim – 15,63%. Ale na ziemi limanowskiej szczególnie nie chcą KO z wynikiem 9,88%.
Konfederacje preferuje się jakoś równo, ale najbardziej w nowotarski, 18,65%, najmniej w Nowym Sączu – 14,4%.
PSL/2050 ma się także równo, krąży pomiędzy 7 a 9%. Najlepiej jest w Sączu – 9,62%, najmniej w limanowskim – 7,55%.
Lewica dołuje wszędzie. W Nowym Sączu ma najwyższy wynik, ale tylko 5,62%. A w 2019 aż 13,83%. To zupełna degradacja.
Największy wpływ na wyniki mają ludne powiaty: nowosądecki (bez Sącza), potem nowotarski. Najmniejszy jest powiat tatrzański, prawie 3-razy mniejszy od nowotarskiego. Nasz Nowy Sącz to 63 tysiące uprawnionych, trzy razy mniej niż reszta 16 gmin powiatu nowosądeckiego.
Przeprowadziliśmy konieczne obliczenia. Uwzględniliśmy wszystko co należało uwzględnić. Prognozowany wynik każdej partii został zanotowany, w każdym z 6 powiatów. To przeliczone zostało na liczbę ludności i frekwencję (wzięliśmy tę z 2019). Maszyna zmieliła dane i wyrzuciła wyniki. Co się okazało?
Podajemy głosy na każdą z list: Pis: 205 541 głosów. Konfederacja: 60 022. KO: 59 479. PSL:/2050: 29 177. Lewina: 11 716. Teraz trzeba to wrzucić na algorytm d’Hondta. Wyszły nam ilorazy przekładające się na mandaty.
Pis będzie mieć 6 mandatów. Konfederacja 2 mandaty. KO 2 mandaty. PSL/2050 brak mandatu. Lewica brak mandatu. To może zaskakiwać, ale prawdziwym zaskoczeniem są różnice w wielkości ilorazów.
Drugi iloraz (potencjalny mandat) dla Konfederacji to 31 511. Drugi iloraz KO to 29 739. Siódmy iloraz dla Pis to 29 363. Pierwszy iloraz dla PSL/2050 to 29 177. Popatrzymy na różnice. To wszystko jest „na gazecie”, milimetry, setne sekundy…
Nie możemy także ślepo wierzyć w sondaże, potrzebny jest dystans. Ale one jednak coś one wskazują. Będzie bitwa wszystkich z wszystkimi. Lewica ma spokój, jest na aucie, o nic się już nie bije.
W grze jest bitwa o 2 mandaty – ostatnie ilorazy z algorytmu d’Hondta. Kampania wyborcza wszystko rozstrzygnie. Jeszcze nie znamy list. Wystawiła listę tylko Konfederacja. Kobieta jest na drugim miejscu. Już wiedzą Panowie, że stoczą główną bitwę z KO i kobieta na pozycji 2 będzie proaktywna. Trzeba zadać pytanie, kto będzie na 2 pozycjach w KO? To będzie bardzo ważne. Różnica do Konfederacji to jakieś 7%. Kto będzie jedynką na liście PSL/2050? Pisowcy są w sumie jasną sprawą. Lewica nie musi nawet wystawiać listy…
Pomyśleć, że przy zjednoczeniu opozycji, z okręgu 14 wychodzą 3 mandaty dla opozycji, 1 dla Konfederacji i 6 dla Pisu. Pis cały czas „stoi” na 6 mandatach. Konfederacja miałaby jeden mandat. Prawda, że to niesamowite? Ale jak się nie zna matematyki d”Hondta…
Jedno jest pewne, szykuje nam się frapująca kampania. Będziemy jeszcze o tym pisać…





