WYBORY SAMORZĄDOWE W NOWYM SĄCZU – Część 17 – KOMUNIKACJA RATUSZ – OBYWATELE NOWEGO SĄCZA. Plan redakcji Kurka.
Dzisiaj zajmiemy się sprawą ważną i złożoną. Jest nią sprawa komunikacji pomiędzy władzą gminną a mieszkańcami gminy. Nie dotyczy to także wyborów samorządowych, a w ogóle funkcjonowania polityki informacyjnej i promocyjnej gminy. Trzeba na wstępie zaznaczyć, że nie chodzi tutaj wyłącznie o Nowy Sącz.
W Polsce, w wielu gminach ugruntował się pewien proceder. Tak, można to nazwać procederem, ponieważ to negatywne zjawisko. Otóż władze wielu gmin w Polsce wpadły na pomysł, aby w miejsce informowania prowadzić działalność promującą władze gminy, konkretne osoby, najczęściej: wójta, burmistrza, prezydenta, starostę. To promowanie związane jest oczywiście z procesem wyborczym. Chodzi o takie promowanie, które ma zapewniać REELEKCJĘ.
Chodzi także o wolność słowa, prawo do krytyki władzy. Niezależne media lokalne mają ograniczaną swobodę krytyki lokalnej władzy. Bywa i tak, że uzależniane poprzez sterowane przez gminę zamieszczanie płatnych ogłoszeń. Lokalnym, prywatnym mediom trudno jest konkurować z gazetami, biuletynami gminnymi.
Gazety gminne wydawane są poniżej kosztów, ponieważ finansowane są z budżetu gminy, rzekomo na promocję gminy. W wydawanie tych gminnych gazet zaangażowani są pracownicy urzędów, redagują treść pism w ramach swoich obowiązków służbowych.
To również zaburza proces wyborczy. Powoduje, że wybory nie są równe. Władza gminna – wójt/burmistrz/prezydent – dysponując takimi narzędziami ma lepszą sytuacje wyborczą niż inni kandydaci na funkcje.
Trzeba nam pamiętać, że pieniądze na wydawnictwo pism, biuletynów, kurierów pochodzi z podatków obywateli. To nie jest własność wójta/burmistrza/prezydenta. Władza gminna nie ma własnych pieniędzy. Promowanie się osób władzy jest oczywistym nadużyciem i wypaczeniem zasad demokracji.
Takie praktyki są niestety powszechne w Polsce. W Polsce mieliśmy partyjną tv, która finansowana była z podatków wszystkich obywateli. To zwyczaje wzięte ze wschodu. Z putinowskiej Rosji, Kazachstanu, w lepszym wydaniu z Mongolii. To oczywiste nadużycie. To łamanie standardów demokracji. O wolności prasy, prawie do krytyki władzy pisał już John Locke w XVII wieku, pisali Monteskiusz i Alexis de Tocqueville.
Prawo krytyki władzy przez wolne media to święta zasada demokracji. Jeżeli to będzie ograniczane, jeżeli władza będzie wydawać swoje pisma, to właśnie wchodzimy do wschodnich standardów sprawowania władzy. W Polsce musi się wiele zmienić, powinny zostać wprowadzone regulacje prawne w zakresie mediów samorządowych.
Nie można finansować mediów rządowych, samorządowych, kampanii wyborczych z pieniędzy podatników. To nas lokuje na wschodzie, gdzieś pomiędzy Rosją a Kazachstanem. Tam również stawiają pomniki żyjącym rządzącym. U nas na szczęście po śmierci.
Niestety, w tym względzie w naszym Nowym Sączu nie dzieje się dobrze. Powstały media, czasopismo – Kurier Nowosądecki. Powstały także inne byty medialne. Aby było także jasnym, to nie jest pomysł obecnej władzy. Poprzednicy także tak czynili, z tą tylko różnicą, że na mniejszą skalę.
Zaistniał tendencyjny i uznaniowy system zlecania mediom płatnych gminnych reklam i ogłoszeń. Zleca Ratusz, zlecają spółki komunalne. Ostatnio także starostwo powiatowe naśladuje i drukuje swoją gazetę w jawny sposób promując starostę. Czyli, „choroba” atakuje kolejne tkanki władzy w Sądecczyźnie.
To wszystko jest chore i należy to zmienić. Trzeba nam w Sączu wprowadzić nowe transparentne standardy. Niech to się stanie już teraz! Niech wybory samorządowe staną się okazją do wprowadzenia zmian.
Niechaj kandydaci na urząd prezydenta zadeklarują w kompanii wyborczej, że zrobią medialny porządek po uzyskaniu nominacji prezydenckiej. Obywatele-wyborcy to na pewno docenią.
To także może stać się dobrym atrybutem w kampanii wyborczej – poprawa komunikacji z Obywatelami Nowego Sącza. Kluczową sprawą stanie się – PRAWO DO KRYTYKI WŁADZY. Nie tylko „prawo”, ale także zachęta ze strony władzy do takiego publicznego krytykowania. Nie chodzi tylko o lokalne media, ale także o krytykę ze strony każdego obywatela Nowego Sącza. To poprawi jakość zarządzania w Nowym Sączu. Krytyka bywa przecież twórcza.
Tak, wyobrażamy sobie, że kandydat na prezydenta zacznie zachęcać obywateli/wyborców: krytykujcie mnie, nie obawiam się tego, dam nawet narzędzia do krytykowania mnie. Możliwy jest „kopernikański przewrót”!
Pozwolimy sobie zaproponować wstępny PLAN KURKA. On został przygotowany w redakcji Kurka. Oczywiście jest punktem wyjścia. Od czegoś trzeba zacząć. Chcemy „rzucić kości”. Niech ten Plan będzie modelowany.
PLAN KURKA:
Kurier Nowosądecki. Likwidować czy zmienić formułę? To drugie. Trzeba jednak oddać łamy Kuriera wszystkim sądeckim mediom. Jest ich bodaj 6,7. Każde z mediów otrzyma 1-2 strony i będzie publikować, co zechce, bez ograniczeń treści, bez cenzury. Za wydawanie Kuriera będzie płacić gmina, czyli – Obywatele Nowego Sącza. To wzmocni wolną przestrzeń medialną w Nowym Sączu. To umocni demokrację w Nowym Sączu. Na łamach Kuriera będzie również publikowany biuletyn Ratusza sprowadzający się do czystej informacji, bez zdjęć i tekstów. Publikowane będą enumeratywnie wyłącznie bieżące wydarzenia. Na to może wystarczyć 1-2 strony Kuriera.
Wyobraźmy sobie teraz, jakby wzrosło czytelnictwo Kuriera Nowosądeckiego… Takie rozwiązanie mogłoby się stać inspiracją dla innych gmin w Polsce. Tak Nowy Sącz stałby się awangardą demokratycznych rozwiązań w zakresie komunikacji.
(Redakcja Kurka nie dopomina się o miejsce w Kurierze. Możemy opracowywać krzyżówkę i informacje pogodowe dla działkowiczów na ostatniej stronie.)
Czwartkowe audycje prezydenta. Likwidować czy zmienić formułę? To drugie. Niech występuje prezydent. Niech odpowiada Obywatelom na wszystkie pytania. Te krytyczne także. Każdy Obywatel może zarejestrować się i zadać swoje pytanie. Nikt nie będzie banowany. Nawet gdy powie do prezydenta, że ten źle robi, nie umie rządzić. Blokowane będą jedynie wypowiedzi nieobyczajne i wulgarne.
Konferencje prasowe. One powinny być standardem. Na przykład raz na 2 tygodnie prezydent będzie odpowiadał na wszystkie pytania dziennikarzy, bez wykluczania jakiejkolwiek redakcji.
Forum Mieszkańców Nowy Sącz (nie mylić z innym FORUM). Likwidować czy zmienić formułę? To drugie. Tylko dać dostęp wszystkim Obywatelom Nowego Sącza. Wykluczać z dyskusji jedynie hejt i grubiaństwo. Trzeba także zmienić nazwę, bo kopiowanie nazwy ma charakter inżynierii marketingowej. Po co stosować takie operacje? To demonstruje niepotrzebne arogancję i cwaniactwo władzy. Narzędzia medialne jakiejkolwiek władzy powinny unikać manipulacji społecznych.
Fanpage Prezydent Ludomir Handzel. Likwidować czy zmienić formułę? To drugie. Tylko dać dostęp wszystkim Obywatelom Nowego Sącza. Wykluczać z dyskusji jedynie hejt i grubiaństwo.
PLHNEWS. Likwidować czy zmienić formułę? Tym razem to pierwsze. Nie powinny istnieć takie twory, które promują w jawny sposób aktualnie rządzących. Żaden PrezydentNews nie powinny istnieć, także: PRNnews, PIMNews, PMKnews. Ktokolwiek wygra wybory w Nowym Sączu. Prezydent powinien komunikować się z mieszkańcami w inny sposób niż przez audycje propagandowe, montowane z użyciem technik reklamy na koszt podatnika.
Pytania do Ratusza i spółek komunalnych. Chodzi o pisemne pytania. Na każde pytanie pisemne zostanie udzielona odpowiedź w ciągu 2 tygodni. Tak zresztą nakazuje Kodeks Postepowania Administracyjnego. Zadawane pytania będą podawane do publicznej informacji. Biuro medialne będzie odpowiadać wszystkim Obywatelom, dziennikarzom także. Nie będzie ignorowania, lekceważenia.
Ogłoszenia płatne w lokalnych mediach. One sprowadzą się wyłącznie do informacji o wydarzeniach: edukacyjnych, kulturalnych, społecznych. Można promować na przykład: segregację odpadów. Nie można będzie promować żadnej osoby: prezydenta, radnego, prezesa. Zakaz umieszczania wizerunków osób władzy.
Rozdzielanie płatnych ogłoszeń. Powinna powstać systemowa regulacja. Jeżeli Ratusz, spółka komunalna chce coś ogłosić, to nie zleca tego redakcjom uznaniowo. Opracowany zostanie systemowy rozdzielnik. Powstanie jakaś proporcja podziału budżetu pomiędzy wszystkie redakcję. Nie będzie można tego zmienić, ponieważ będzie to regulować uchwała Rady Miasta. To ów systemowy „rozdzielnik” wykluczy obawy redakcji, że jak źle napiszą o władzy, to nie dostana tych płatnych ogłoszeń i reklam. Rozdzielnik stanie się ich tarczą. PRZEJRZYSTOŚĆ jest kluczowa.
Mechanizm konsultacji obywatelskich. Uruchomione zostanie elektroniczne narzędzie konsultacji z obywatelami. Jest jakaś sprawa, choćby kontrowersyjna, to Obywatele będą mogli szybko wypowiedzieć się. Nie będzie to wiążące, bo to nie referendum, ale tak władza zaprezentuje, że liczy się z głosem Obywateli Nowego Sącza. Prezydent i Rada będą uwzględniać w głosowaniach ten społeczny głos.
Czy to nie jest odpowiedni, obywatelski plan? Jeżeli jakiś kandydat na prezydenta to ogłosi, zadeklaruje, to na pewno wzrosną mu sondaże. Dotyczy to także obecnie sprawującego urząd prezydenta w Nowym Sączu. Życzymy wszystkim kandydatom odwagi.
Marzy nam się, że wszyscy kandydaci zadeklarują wprowadzenie tego Planu. Konstruktywne korekty będą także wskazane. Redakcja Kurka nie posiada monopolu na mądrość.
Tak redakcja Kurka chce wpłynąć na proces wyborczy. Niechaj „zły pieniądz” zostanie wyparty przez dobry pieniądz! Niech standardy demokracji w Nowym Sączu podniosą się! Może to idealistyczne, a nawet naiwne. W tym przypadku, chcemy być naiwni. Kiedyś także naiwnie apelowano o zakaz tortur, a w końcu udało się znieść tortury.
Niechaj Nowy Sącz opuści „strefę rosyjską”. Niech nie będzie jak w tym kawale, że: jak jechał Rosjanin do Paryża, to gdy zatrzymał się pociąg w Warszawie, to uznał, że jest już w Paryżu. Gdy zaś jechał Francuz do Moskwy, to zatrzymując się w Warszawie sądził, że jest już w Moskwie. Niech Nowy Sącz w sprawach mediów i komunikacji obywatelskiej stanie się Paryżem i to już w 2024.
Nie wiemy, o czym będzie następny tekst. Ale pisać będziemy.





