WYBORY SAMORZĄDOWE W NOWYM SĄCZU – Część 20 – GAMBIT PREZYDENCKI – 4 prezydentów
Mieliśmy pisać o Konfederacji, ale sprawa wyników wyborów prezydenckich w kwietniu jest tak fascynująca. Część 19 wzbudziła wiele pytań, kwestii. Postanowiliśmy iść za ciosem. Oczywiście, Konfederacja wystawi swojego kandydata, ale ten nie będzie w głównym rozdaniu.
Sądeccy bukmacherzy powinni już teraz ogłosić zakłady i to podwójne. Pierwsze: kto wchodzi do drugiej tury. Drugie: kto wygrywa prezydenturę. Takie zakłady podbiłyby także atmosferę wyborczą.
Wszystko może się wydarzyć. Jest jedna niewiadoma. Chodzi o to, czy kampania wyborcza będzie klasyczna i nudna, czy też wejdzie w kampanię czarny PR i kompromaty. Chodzi tutaj o materiały kompromitujące obecnego prezydenta miasta. Czy są takowe, czy też takich materiałów nie ma? Tertium non datur. Z angielska: to be or not to be.
Trzeba podać definicję kompromatów: to są wielokrotne i jednoznaczne materiały w postaci nagrań wideo, mocnej fonii, odnoszące się do spraw obyczajowych, finansowych, biznesowych, obciążających Pana Handzla. Skuteczne kompromaty muszą mieć także dwie cechy: prostotę i spektakularność.
Przykłady kompromatów to nagrania w restauracji Sowa, hotel Banasia. Ale już „dwie wieże” i „KNF” nie okazały się skuteczne. Pamiętamy także słynne całowanie kaliskiej ziemi przez Siwca. Miało zatopić Aleksandra Kwaśniewskiego, a okazało się kapiszonem. Nie tak łatwo pozyskać „dobry” kompromat. Co prawda, 5,5 roku to szmat czasu, nawet jeżeli było się nieuważnym, ale uzyskanie atrybutów prostoty i spektakularności to nie łatwa sprawa…
W części 19 pisałem o „zjawisku zombie wyborczego”. Oni istnieją w Nowym Sączu. Ale nie interesują się bieżącą polityką, nie wiedzą nic a nic. Nie rozpoznają sytuacji. Ale znają Prezydenta Handzla i uważają, że „zaczęło się dziać” w mieście. Ich nie przekonają zagmatwane sprawy, spekulacje, piętrowe implikacje, interpretacje. Oni muszą otrzymać pod nos oczywistości i jednoznaczności. Kompromaty obyczajowe są najlepsze. Muszą być proste jak cep i do tego spektakularne, jak skok do pustego basenu na główkę. Takie kompromaty trafią również do mediów centralnych.
Spekulacje odnośnie istnienia kompromatów pojawiają się coraz częściej. Nawet nominacja Pani Mularczyk wzmogła te spekulacje. Mówi się, że PiS nie zdecydowałby się na tę kandydaturę, gdyby nie posiadał „mocnych kwitów”. To wszystko nie jest jednak pewne. Trzeba podkreślić, to tylko spekulacje. One mogą mieć także charakter kampanijny, kiedy kreuje się różne pogłoski, plotki. One mają osłabiać przeciwnika.
Zasady logiki nakazują założyć, że kompromaty nie istnieją. Ale analizę przeprowadzimy, tak jakby istniały.
Mając to na uwadze, dokonamy teraz symulacji, w których wykażę, że … każdy może zostać prezydentem w Nowym Sączu. Proszę nie odczytywać opacznie tego „każdy”. Będziemy analizować 4 kandydatury i 4 sytuacje, w których każdy z kandydatów zostaje prezydentem miasta Nowego Sącza.
Trzeba czytać uważnie, ponieważ jest w dowodzeniu piętrowość. Ale te kurkowe teksty czytają wytrawni znawcy sądeckiej polityki. Zombie zupełnie by tego nie zrozumieli, nawet gdyby przeczytali. To ma układ bardziej szachowy niż piłkarski. Jest zatem kilka ruchów, które trzeba przewidzieć. No to zaczynamy jazdę…
Ludomir Handzel. To główny pretendent do fotela. Na niego można stawiać w zakładach. Najmniej się wtedy wygra. Tak się stanie, gdy w kampanii wyborczej nie wypłyną skuteczne kompromaty przeciwko niemu. Czyli, albo ich nie ma, albo są słabe, czyli nie będą skuteczne, albo będą to takie zwykłe kapiszony. Sytuacja jest zatem 0-1. Klasyczna kampania bez kompromatów niczego nie zmieni. Mamy wówczas drugą kadencję Ludomira Handzla.
Iwona Mularczyk. Ona może wygrać tylko w jednym trybie. W pierwszej turze wygrywa z Ryszardem Nowakiem o duszę elektoratu PiS w Nowym Sączu. To nie jest takie pewne, ale całkiem możliwe. Dzisiaj obstawiamy wynik 6-4 dla Pani Mularczyk. Ale głowy, a nawet małego palca nie będziemy stawiać. Tak zakładając, Pani Mularczyk będzie wtedy w drugiej turze.
No i… już 8 kwietnia, dzień po pierwszej turze puszczone będą w obieg kompromaty i tak kilka razy jeszcze do ciszy wyborczej, przed drugą turą. One będą się propagować bardzo szybko, oglądalności minimum 50 tysięcy wejść. Dobre filmy trafią do głównych mediów.
Nasi siostry i bracia „zombie” nie interesują się polityką (tego tekstu na pewno czytać nie będą). Ale spektakularne, obyczajowe kompromaty będą oglądać. Co wtedy uczynią? Nie pójdą do wyborów. A niektórzy ze zwolenników Pana Handzla przerzucą głosy na Panią Mularczyk. No w tedy mamy Panią Prezydent Nowego Sącza Iwonę Mularczyk.
Dla jasności, Pani Mularczyk w drugiej turze przegra z każdym innym kandydatem. Ma tylko szanse wygrać z Panem Handzlem, ale przy równoczesnym istnieniu skutecznych kompromatów. One muszą zostać użyte raczej w drugiej turze przeciwko Panu Handzlowi. Użycie ich w 1 turze może wykreować innego kandydata w drugiej turze przeciwko Pani Mularczyk. Ale sztabowcy mogą nie wytrzymać ciśnienia i puścić w obieg część kompromatów i one zadziałają.
Trzeba także pamiętać, że poparcie PiS będzie spadać w Polsce, w Warszawie, a także w Nowym Sączu. To utrudni elekcję. Teraz trochę arytmetyki wyborczej. Do wyborów w drugiej turze może udać się jakieś 40 tysięcy. Przy proporcji 6-4, jak 5 lat temu, na rzecz Pana Handzla, to daje rozkład 18 do 12 tysięcy. Trzeba Pani Mularczyk zdemotywować minimum 6 tysięcy wyborców Pana Handzla. To sporo, bardzo dużo.
Może zatem należy użyć kompromatów już w 1 turze? Tak aby uruchomić proces, trend demotywowania wyborców Pana Handzla.
Grzegorz Fecko. Rozważamy tego kandydata, bo tylko on ma właściwy ciężar. Przy założeniu, że Panowie Lachowicz i Czerwiński nie zdecydują się na kandydowanie. A wychodzi, że nie zdecydują się, bo nie wierzą, że mogą wygrać z Panem Handzlem. To całkiem rozsądne założenie. Oni mogą nie zakładać także roli, jaką mogą odgrywać kompromaty przeciwko PLH, a nawet myśleć, że ich nie ma, przynajmniej w wersji skutecznej.
Dlaczego Pan Fecko posiada odpowiedni „ciężar”? Jest wiarygodny. To uzyskał poprzez postawę wobec budowania spalarni. Nie obawiał się partyjnych nacisków i szykan, długich rąk biznesu. Pokazał, że ma „jaja”. Elektorat KO, TD, Lewicy poprze go naturalnie. On w zasadzie prowadzi kampanię wyborczą od wielu miesięcy. Uzyskał sprawność w komunikacji społecznej i obywatelskiej. Może uzyskać duże noszenie wyborcze.
Pan Fecko musiałby pokonać w 1 turze Pana Handzla, to trudna sprawa, ale możliwa. Potrzebna jest dobra kampania. No i teraz załóżmy, że wypływają kompromaty przeciwko PLH w 1 turze i mają charakter twardy i stają się skuteczne. Pan Fecko jest w drugiej turze.
W drugiej turze już nikt Pana Fecko nie zatrzyma. Jeżeli pokona Handzla, to część jego elektoratu poprze go w drugiej turze. A przy wzrostach poparcia KO-TD-Lewica do kwietnia, to wygrywa z zapasem. Mamy wtedy prezydenta Nowego Sącza Grzegorza Fecko.
Ryszard Nowak. Tutaj jest sytuacja najciekawsza. Prawdziwy królewski gambit. Pan Nowak musi pokonać Panią Mularczyk i wejść do drugiej tury. Może tak się stać, ponieważ PiS wystawia najgorszą kandydaturę z możliwych. Pan Nowak może pozycjonować się, jako kandydat niepartyjny, a samorządowy. Nawet tak ostatnio twierdził. To dobra strategia. Ale Pan Nowak może także chcieć uruchomić kompromaty już w 1 turze. Dlaczego? Aby zamieszać.
On może nie mieć innego wyboru, tylko liczyć, że w zamieszaniu wyszło – nowe rozdanie. A ono może dać fart i noszenie wyborcze. Pan Nowak nie może sobie pozwolić na nudną i klasyczną kampanię. Paradoksalnie, część zdemotywowanego elektoratu PLH może przerzucić głosy na niego właśnie. Ryzyko jest takie, że przerzuci na kandydata KO-TD-Lewica. A jeżeli zostanie wystawiony nie „ciężki” kandydat, a jakiś „techniczny”? Pan Nowak potrzebuje fartu i noszenia.
W drugiej turze Pan Nowak przegrywa jedynie z Grzegorzem Fecko. Jego nie będzie można zatrzymać. Gdy spotka się z Panią Mularczyk? Wtedy wygrywa. Część elektoratu PLH zagłosuje na niego i część elektoratu KO, TD. Może spotkać się również z Panem Handzlem. Wygrywa, gdy pojawią się „spadkowe” kompromaty z obozu Pani Mularczyk. Wtedy prezydentem Nowego Sącza jest ponownie Ryszard Nowak.
Mamy zatem 4 możliwe scenariusze i 4 możliwych prezydentów. Nie można się dziwić, że każdy może liczyć na zwycięstwo. Taka jest polityka. Ale zwycięzca będzie jeden i 3 osoby odniosą porażkę.
W piątek napiszę już obiecany tekst o Konfederacji. Tam także jest ciekawa sytuacja…





