Strona główna Twoje miasto

Z życia chrząszczy: Kurek o wyborach samorządowych [odcinek 40]

WYBORY SAMORZĄDOWE W NOWYM SĄCZU – Część 40 – URZĘDNIK GMINY W KAMPANII WYBORCZEJ

W ostatnich dniach w sądeckich mediach dużo pisze się o postawach urzędników w kampanii wyborczej. W sumie to nawet nie chodzi tylko o bezstronność polityczną urzędników państwowych i samorządowych. To ciekawe zagadnienie, a nawet pewien probierz poziomu standardów wydolności państwa i demokracji w Polsce.

Ogólnie nie jest z tym najlepiej. Jesteśmy w paśmie pomiędzy Zachodem a Wschodem. Celnie to opisuje anegdota: gdy Francuz jechał z Paryża do Moskwy, to będąc w Warszawie sądził, że jest już w Moskwie. Rosjanin jadąc z Moskwy do Paryża w Warszawie sądził, że jest już w Paryżu. A gdzie znajduje się nasz Nowy Sącz? Na wschód od Warszawy?

Tak, widzieliśmy kampanie wyborcze, parlamentarne i prezydenckie, gdy to urzędnicy państwowi wprost angażowali się w kampanie wyborcze. Dodatkowo, angażując w to pieniądze państwowe, media państwowe. Mamy nieznośne upartyjnienie na różnych poziomach zarządzania państwem, samorządem, spółkami skarbu i komunalnymi. Ale skoncentrujmy się na urzędnikach, w tym samorządowych w naszym mieście.

Status prawny urzędników reguluje ustawa z 21 listopada 2008 (Dz.U. z 2019 r.poz. 1282). Jeżeli nie ma tutaj wszystkiego, to jest kodeks pracy. Są także regulaminy, jest „kodeks etyczny” pracowników UM Nowego Sącza. On stwierdza tak: Pracownik w wykonywaniu zadań i obowiązków jest neutralny politycznie, a w szczególności: 3) nie manifestuje publicznie poglądów i sympatii politycznych, 4) dystansuje się otwarcie od wszelkich wpływów i nacisków politycznych, które mogą prowadzić do działań stronniczych.

Reklama

Tak, mamy zapisy i prawo, ale mamy je gdzieś. W Rosji putinowskiej także mają konstytucję…

Kiedyś słuchałem posiedzenia rady miasta NS. I wystąpił „na ambonce” urzędnik magistracki i wprost spierał się z jednym z radnych, wypominał mu nawet afiliację polityczną. Nie mogłem wprost w to uwierzyć. To była jedna z pierwszych sesji rady, jakiej się przysłuchiwałem. Radni bowiem mogą miedzy sobą nazywać się idiotami. Może to nie jest ładne, ale gdy urzędnik wchodzi w spór zabarwiony polityką z radnym, to jest już przekroczenie standardów. To niedopuszczalne.

Mamy teraz kampanię wyborczą. Kilku urzędników magistrackich w mediach społecznościowych prowadzi agitacje wyborczą, polityczną. Piszą wpisy, używają sarkazmów, kpią z konkurentów swojego „szefa”. Jest ich kilku. Za dużo o kilku.

Smuci, że piastują transparentne, wysokie stanowiska. To dyskwalifikujące, także intelektualnie. Brak im rozumienia, kontekstu i zwykłego oczytania w sprawach ustrojowych, demokratycznych, państwowych.

Jest także zagadnienie pojawiania się urzędników gminnych na listach wyborczych do rady gminy. To dotyczy zdaje się kilku osób. To także bardzo dyskusyjne jest. No bo jeżeli urzędnik nie może łączyć funkcji urzędnika i radnego, to czy może łączyć funkcję urzędnika i kandydata na radnego? Na pewno na czas kampanii powinny zostać wzięte urlopy bezpłatne. A transparentne byłoby złożenie dymisji. To także jest kwestia standardów, albo ich braków i jazdy „po bandzie”.

No ale u nas dyskutuje się, czy urzędnicy uprawiają proceder polityczno-wyborczy w czasie pracy, na zwolnieniach lekarskich. To pomieszanie pełne i brak rozumienia sytuacji. To nie ma znaczenia (sic!).

To pisanie „bokiem” oznacza dla mnie jednak brak rozumienia sprawy przez tak piszących. Także te osoby, które to ignorują nie mają rozeznania państwowego i ustrojowego. To w gruncie rzeczy przyzwolenie na taką aktywność. Skoro w godzinach pracy nie wolno, to nocą i w łikend wolno? No, NIE WOLNO.

W krajach Zachodu, gdzie cywilizacja państwowa jest mocniejsza, taki urzędnik otrzymałby „dymę” (jak mawiał prezes Banku Zbożowego Nikodem Dyzma). U nas nawet upomnienia nie otrzymuje od szefów. A zakładam nawet, że pochwałę i zachęty do dalszych działań. A może nawet premię? To standardy z Rosji putinowskiej. W wersji łagodniejszej z: Kazachstanu, Turkmenii i Mongolii. Trudno sobie wyobrazić takie zachowanie urzędnika w Norwegii czy Anglii.

Wracając do przywoływanych regulacji z 2008. Urzędnik samorządowy powinien wypełniać nawet wyższy stopień staranności. A to dlaczego? Oni pełnią inne funkcje niż wyłącznie usługowe. Dotyczy to funkcjonariuszy publicznych. Pracownicy samorządowi są obowiązani do bezstronnego wykonywania zadań i nie mogą kierować się poglądami, sympatiami, uprzedzeniami i partykularnymi interesami.

Kiedyś w 1998 roku, gdy przygotowywano reformę samorządową padł pomysł, aby do ustawy wpisać, że prezydent (wójt, burmistrz) w porozumieniu z radą, na początku kadencji ustalą powołają na całą kadencje sekretarza urzędu. On będzie nieodwoływalny i decydował o zatrudnieniu urzędników gminnych, a nie prezydent. To miało zapewnić apolityczność urzędników gminy. Tworzyć taką apolityczną „służbę urzędniczą” w gminach. Niestety ten pomysł upadł. Szkoda.

Postanowiłem napisać ten tekst, aby sprawę postawić na nogach. Trzeba nam wszystkim więcej edukacji i zrozumienia istoty; ustrojowego rozumienia funkcjonowania państwa prawa, samorządów. Może to coś poprawi na jakości standardów życia publicznego u nas w Nowym Sączu. A może urzędnicy wstrzymają się od komentowania. Nie oczekujmy, że zlikwidują swoje konta w mediach społecznościowych.

Aby tak się stało, i nastąpiła poprawa, to my Obywatele, powinniśmy to rozumieć i zaprotestować. Uczynić to jednoznacznie, a nie opowiadać, pisać pośrednio, o zwolnieniach lekarskich, że wtedy nie wolno. Ale jak się jest zdrowym i działa się w łikend, a nie w czasie pracy, to można sobie hejtować konkurentów szefa w mediach społecznościowych. Nie można. Basta.

Trzeba nam zacząć naprawę już od dzisiaj. Gdy tylko dostrzeżemy komentującego politycznie urzędnika gminnego, w trybie kampanii wyborczej, to PROTESTUJMY. To nas wszystkich uwrażliwi. Musimy sami oddolnie budować standardy ustrojowe i świadomość obywatelską.

Jutro napiszemy o programie wyborczym, zostały nam jeszcze dwa: Pana Handzla i Pana Wilka.

Adam Kurek
Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj