Po ubiegłorocznym sukcesie frekwencyjnym wystawy Henriego Matisse’a mogło się wydawać, że na kolejną ekspozycję cieszącą się podobnym zainteresowaniem trzeba będzie w Starym Sączu czekać wiele lat. Tymczasem prezentowana tego lata wystawa grafik Marca Chagalla niemal do samego końca dotrzymuje kroku swojej poprzedniczce.
Ekspozycję „Wyśniłem swoje życie” obejrzało w ciągu czterech tygodni już ponad 1500 osób. Dopiero ostatnie dni przesądzą, która z dwóch wystaw przyciągnie większą publiczność: ubiegłoroczna prezentacja prac Matisse’a czy tegoroczne spotkanie ze sztuką Chagalla.
Na wystawie można zobaczyć ponad sześćdziesiąt grafik artysty – litografii, akwafort i drzeworytów powstałych w różnych okresach jego twórczości. Rozpoznawalny świat Chagalla budują żywe kolory i delikatna, pełna wrażliwości kreska. Rzeczywistość nieustannie przenika się w nim z wyobraźnią, a codzienność z marzeniem.
Folklor spotyka się tutaj z nowoczesnością, prowincjonalne żydowskie miasteczko ze słynnymi europejskimi metropoliami, a ludzie współistnieją z aniołami, zwierzętami, roślinami i ciałami niebieskimi. Poezja łączy się z muzyką, tradycja z awangardą, a wszystko zdaje się tracić swój ciężar i unosić ponad ziemią niczym charakterystyczni dla twórczości Chagalla lewitujący zakochani.
Całości dopełnia przygotowana specjalnie na tę okazję imersyjna instalacja multimedialna, pozwalająca jeszcze głębiej wejść w ten niezwykły, imaginacyjny świat.
To już ostatnia szansa, by zobaczyć wystawę. Ekspozycja będzie czynna tylko do niedzieli, 26 lipca 2026 roku, do godziny 18.00. Od poniedziałku nastąpi kilkudniowa przerwa związana ze zmianą ekspozycji.
Jeśli ktoś odkładał wizytę na później, właśnie nadeszło „później”. Zostało zaledwie kilka dni, by w Starym Sączu zobaczyć prace jednego z najbardziej rozpoznawalnych artystów XX wieku.
Chagall w IMO Galerii tylko do niedzieli. Warto, ba …, trzeba zdążyć!

Materiał został przygotowany w ramach partnerstwa na rzecz promocji kultury




