Strona główna Wczoraj i dziś

Nowy Sącz 80 lat temu. Październik 1939

Reklama
1939 w Nowym Sączu
Ulica Lwowska we wrześniu 1939 (opis zdjęcia z aukcji internetowej). Fot. Fotopolska.eu / esski

W październiku 1939 r. rozpędzała się hitlerowska machina terroru. W tym miesiącu giną pierwsi Żydzi, a w mieście Niemcy umacniają się przy władzy.

W październiku Stadtkomissarem został Niemiec, dr Hein. Dotychczasowy prezydent miasta Roman Sichrawa został jego zastępcą. 12 października powstało Generalne Gubernatorstwo, a Nowy Sącz został włączony w jego struktury. Wtedy wydano też kilka istotnych rozporządzeń zmieniających życie codzienne. Istotnym wydarzeniem w tym względzie był także obowiązek pracy. Objął mężczyzn między 14-60 rokiem życia.

Szczególne obostrzenia prawne zaczęły obejmować ludność żydowską. W październiku rekwirowano banki, fabryki, sklepy. Wydano z datą 1 IX 1939 r. (gdzieniegdzie 1 stycznia) zakaz transferu własności żydowskiej do nie-żydów, bowiem szerzył się proces zapisywania majątków dla Polaków, najczęściej bliskich przyjaciół. W październiku Żydzi musieli także zdeponować w bankach wszystkie oszczędności powyżej 2000 zł. 27 X ukazał się pierwszy numer „Gońca Krakowskiego”, gadzinówki z której Polacy i Żydzi mieli czerpać wiedzę o zmianach w prawie i wielkich niemieckich sukcesach na froncie.

19 października w Nowym Sączu powstał komisariat Kripo i Gestapo – instytucji, które dla Sądeczan będą na lata symbolem zbrodniczej okupacji. Na ul. Czarnieckiego 13, właśnie tego dnia, zawisła tabliczka informująca o nowej funkcji domu. Niejako na przekór, w tym samym czasie, bo 17 X do Nowego Sącza przybył major Franciszek Galica, który dostarczył rozkaz dla mjr Stanisława Widła o objęciu funkcji dowódcy powiatowego Służby Zwycięstwu Polski. Powstawało więc polskie podziemie. W powiecie rozwijała się pod okiem Ludwika Kowalskiego i Henryka Króla harcerska organizacja Polska Organizacja Białego Orła „Resurection”.

Prześladowania nie omijały ludności polskiej. Odbierano ludziom domy, gdzie urządzano niemieckie urzędy lub kwaterowano oficerów. W październiku rozpoczynają się aresztowania Polaków. Pierwszym politycznym więźniem był Jan Łoboda, z zawodu ślusarz. 20 października aresztowano Wilmę Ulową i Emilię Bodziony z Chełmca, niedługo potem ks. Jędrzeja Cierniaka i radnego Andrzeja Serafina. Uhlowej, znanej ewangeliczce opowiadającej się za polskością zboru, postawiono zarzuty prześladowania w powiecie ewangelików Niemców.

Końcówka miesiąca również obfitowała w ważne rozporządzenia okupanta. 30 października wydano rozporządzenie mówiące o tym, że wszyscy policjanci, pod groźbą kary, muszą zgłosić się w urzędzie policji niemieckiej lub w starostwie. 31 października, decyzją Hansa Franka zabroniono nauczania w gimnazjach, a zezwolono tylko na szkoły powszechne i zawodowe. W ten sposób nadal działała szkoła krawiecka. Z łemkowskich szkół usunięto polskich nauczycieli a powołano na ich miejsce Ukraińców. Powołano władze zwierzchnie dla szkolnictwa – Schulamt – Urząd Szkolny z szefem Ludwigiem Konradem (kierował szkołą ewangelicką przed wojną). Od 15 października uruchomiono szkołę ewangelicką.

Nowy Sącz 1940 – widok z ul. Hoffmanowej na Rynek. Do zdjęcia pozuje dwóch żołnierzy niemieckich. Fotografia z niemieckiej aukcji internetowej udostępniona w serwisie Fotopolska.eu przez użytkownika esski

Jak podają świadkowie, w październiku zginął pierwszy Żyd w Nowym Sączu – Ciastky Trkasy, znany przed wojną handlarz pieczywem. Porywisty wiatr październikowy targał gałęziami drzew, sypiąc z nich żółte liście. Na dziedzińcu gestapo – w owym początkowym okresie mieszczącego się naprzeciwko izby Skarbowej – stała zbita w trwodze gromada Żydów, ofiar pierwszej hitlerowskiej łapanki – pisał Albin Kac. Gestapowcy przechodzili przed grupą Żydów i zauważyli Ciastky Traksy. Gdy gestapowcy zaczęli okrutnie znęcać się nad ofiarą, zbielałe wargi Żydów cicho szeptały: Szma Jisruel! – słowa zazwyczaj wymawiane przez Żyda w chwilach śmiertelnego niebezpieczeństwa. A gestapowcy „zabawiali” się w najlepsze. Podnieśli swą ofiarę lekko jak kurczaka z dwóch stron i… rozmachnąwszy się, kilkakrotnie trzasnęli o ścianę, a gdy z ust męczennika nie wydobywał się żaden jęk, cisnęli zmasakrowane ciało o ziemię.

SS chciało oskarżyć Żydów, że to oni zamordowali niemieckich dywersantów na początku wojny. Byłby to pretekst do rozpoczęcia prześladowań. Jenkner, jeden z zamordowanych członków V kolumny, miał powiedzieć: Żydzi nie przyłożyli ręki do zamordowania szpiegów. To jasne, że zrobił to polski rząd. Z końcem października zabroniono Żydom modlitw w bożnicach. Powstał Judenrat (Rada Żydowska), która miała zamiast Niemców prześladować Żydów – przynajmniej tak miało to wyglądać propagandowo. Na czele instytucji stanął Jakub Marin. Nie był posłuszny Niemcom, chciał chronić innych. Powstała także żydowska policja, której przedstawiciele nosili niebieskie czapki i policja sanitarna, która nosiła na głowie białe czapki.

W październiku rozpoczęło się niszczenie polskiej kultury. Z Plant zniknął na zawsze pomnik Adama Mickiewicza, a z Jagiellońskiej król Władysław. Miasto się zmieniało, robiło się coraz bardziej niebezpiecznie, a czarna chmura okupacji na lata spowiła Nowy Sącz.

Łukasz Połomski
Reklama