Po wieloletnich przygotowaniach, projektach i trwającym niemal rok postępowaniu na budowę połączenia DK 87 z DW 969 w Nowym Sączu wraz z budową mostu na Dunajcu zakończonym wyborem najkorzystniejszej oferty, znowu musimy czekać na rozpoczęcie tej bardzo ważnej inwestycji. Jeden z uczestników wartego około 200 mln zł przetargu, złożył odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej i domaga się m.in. ponownego rozpatrzenia ofert. Postępowanie przed KIO, w zależności od przyszłego orzeczenia, może opóźnić podpisanie umowy z wykonawcą i rozpoczęcie robót nawet o kilka miesięcy.
Przetarg na budowę „nowego odcinka drogi wojewódzkiej nr 969 (klasy G) pomiędzy drogą powiatową nr 1583K a drogą krajową nr 87 zlokalizowanego na terenie gmin Chełmiec i Podegrodzie oraz miasta Nowy Sącz wraz z budową obiektu mostowego na rz. Dunajec i rozbudową odcinka drogi krajowej nr 87 na terenie miasta Nowy Sącz” trwał od lipca ubiegłego roku. Na skutek dziesiątek zapytań od zainteresowanych wykonawców, wielokrotnie wydłużano termin składania ofert.
Materiał promocyjny: 5 powodów, dla których warto wynająć samochód, zamiast kupować
16 lutego, ostatecznym terminie otwarcia ofert okazało się, że zainteresowanych budową jest 19 firm i konsorcjów. Wszystkie oferty mieściły się w zakładanym na niemal 240 mln zł budżecie (wynosiły między 164,7 mln zł a 239,4 mln zł). Natomiast badanie i ocena ofert trwały kolejne tygodnie. Zarząd Dróg Wojewódzkich w Krakowie ogłosił 27 maja wybór najkorzystniejszej oferty, o wartości 179,5 mln zł, złożonej przez konsorcjum INTOP S.A. z Warszawy (lider) i Przedsiębiorstwo Drogowo-Mostowe S.A. z Dębicy. Konsorcjum, podobnie jak pozostali uczestnicy przetargu, termin realizacji zamówienia określił na 36 miesięcy i zaoferował 84 miesiące gwarancji i rękojmi na wykonane prace.
Materiał promocyjny: Dom dla rodziny z trójką dzieci – optymalna przestrzeń, racjonalne koszty
Zamawiający odrzucił jedną, najtańszą ofertę, o wartości 164,7 mln zł, jako zawierającą „rażąco niską cenę”. Pochodziła od konsorcjum BALZOLA Polska i PAN Mediterranean Engineering Company LTD z Izraela. I właśnie to konsorcjum w ostatnim dopuszczalnym terminie wniosło odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej – instytucji rozpoznającej spory w sprawach o udzielenie zamówienia publicznego.
Konsorcjum w odwołaniu kwestionuje odrzucenie swojej oferty oraz wybór propozycji INTOP jako najkorzystniejszej. W związku z tym domaga się unieważnienia dokonanego wyboru i wnosi o przywrócenie swojej oferty oraz o ponowne dokonanie badania i oceny ofert przez ZDW.
– Zgodnie z regulacjami ustawy – Prawo zamówień publicznych, złożenie odwołania wstrzymuje możliwość zawarcia umowy w sprawie tego zamówienia do momentu ogłoszenia przez Krajową Izbę Odwoławczą orzeczenia kończącego postępowanie odwoławcze, co – biorąc pod uwagę obecny czasookres prowadzenia postępowań odwoławczych przez Krajową Izbę Odwoławczą – może spowodować przesunięcie kontraktacji tego zamówienia o co najmniej 1 miesiąc (przy zastrzeżeniu, iż wpływ na niniejsze będzie miał również fakt, jak odwołanie to zostanie rozstrzygnięte) – tłumaczy Agnieszka Ćwiertniewicz z Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie.
Krajowa Izba Odwoławcza dopiero wyznaczy termin rozprawy dotyczącej odwołania. W teorii robi do w terminie dwóch tygodni od otrzymania odwołania (wpłynęło 8 czerwca) ale często trwa to nawet kilka tygodni. Osobną kwestią jest treść orzeczenia odwoławczego – jeśli odwołanie zostanie odrzucone to nie będzie już przeszkody do podpisania umowy z wyłonionym już wykonawcą. Jeśli będą inne rozstrzygnięcia, to kolejne czynności mogą potrwać następne tygodnie.
W każdym razie żeby rozpocząć budowę mostu na Dunajcu i nowej drogi, konieczne jest podpisanie umowy z wykonawcą i w tym momencie trudno odpowiedzieć, kiedy będzie to możliwe. Należy pamiętać, że wykonanie zamówienia ma zająć 36 miesięcy dopiero od momentu podpisania umowy.
(JO)




