Nowosądecka Infrastruktura Miejska rozpoczęła kolejne, bodaj już ósme w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy, postępowanie zmierzające do znalezienia chętnego na dzierżawę parkingu przy miejskim stadionie przy ul. Kilińskiego. Konkurs trwa, ale już jest gotowy cennik dla parkujących. W stosunku do poprzednich, nieudanych postępowań, to nowa koncepcja. Chodzi o specjalne ceny za parking, obowiązujące w tzw. dni meczowe lub w czasie imprez masowych. Pomysł zakłada, że w Nowym Sączu być może trzeba będzie płacić porównywalnie lub nawet więcej niż za parkowanie przy Stadionie Narodowym w Warszawie lub pod Tauron Areną w Krakowie w trakcie wielkich imprez.
Miejska spółka NIK już ponad rok bezskutecznie stara się komercjalizować przestrzenie i powierzchnie oddanego do użytku pod koniec sierpnia 2026 roku miejskiego stadionu. Wciąż nie wynajęto części lóż VIP, powierzchni zaplanowanej restauracji, nie znaleziono sponsora tytularnego ani nawet dzierżawcy parkingu przy obiekcie. W każdym przypadku urządzono po kilka przetargów, konkursów, konsultacji rynkowych z różnymi warunkami i założeniami, ale żadne postępowanie nie zakończyło się znalezieniem najemcy.
Bardzo podobnie jest też z parkingiem na 105 miejsc. Wprawdzie po czterech postępowaniach, we wrześniu ub. roku znaleziono dzierżawcę, dużą firmę z branży parkingowej, ale NIK zdecydowała o unieważnieniu konkursu. Później próbowała szukać najemców od nowa. Teraz jest ósma próba: konkurs ofert na „dzierżawę terenu z przeznaczeniem na całodobowy parking niestrzeżony płatny przy ul. Jana Kilińskiego 47 (zaplecze Stadionu Miejskiego w Nowym Sączu)”.
Materiał promocyjny: Piaskowanie felg w Brzesku – na czym polega ta usługa
Zarządca stadionu chce wydzierżawić parking przy Kilińskiego na 5 lat w celu organizacji systemu bezszlabanowego, montażu parkomatów, obsługi i pobierania opłat. Dzierżawca musi podzielić się z Nowosądecką Infrastrukturą Komunalną przychodami z parkingu – w wysokości nie mniej 45%. I stosować już wymyślony cennik.
Materiał promocyjny: Zgrupowanie reprezentacji Polski wrzesień-październik 2026
Przewidywana opłata (od poniedziałku do piątku między 8:00 i 20:00) to 3 zł za pierwszą godzinę, 3,60 zł za drugą, 4,30 zł za trzecią i 3 zł za kolejne godziny. Przewiduje się 10% zniżki dla posiadaczy Karty Nowosądeczanina, co w przypadku np. trzech godzin postoju przyniesie 1 złoty i 9 groszy oszczędności. Natomiast dla każdego z siedmiu VIP-room`ów przewidziano po 2-3 bezpłatne karty abonamentowe i po 8 ze zniżką 40% na parkowanie. NIK nie wyklucza możliwości wzrostu stawek.
Jednak osobne ceny NIK przewiduje w przypadku tzw. dni meczowych (czyli w czasie domowych spotkań Sandecji, która jest praktycznie jedynym użytkownikiem obiektu) oraz imprez masowych (jak dotąd była właściwie jedna w ciągu 12 miesięcy). Wymyślono, że wówczas pierwsza godzina postoju będzie kosztować 30 złotych, druga godzina – także 30 zł, a trzecia i kolejne w takim dniu – 5 zł za każdą. To oznacza, że „przeciętny” kibic, który przyjedzie wcześniej i znajdzie miejsce i wyjdzie w miarę szybko po zakończeniu, za wygodny postój tuż obok wejść na stadion, zapłaci co najmniej 70 zł. Niewiele mu pomoże miejska karta – wtedy i tak będzie musiał uiścić aż 63 zł.
Proponowane ceny w czasie meczów aktualnie drugoligowego klubu lub ewentualnej imprezy o nieznanej randze, wydają się nieco wygórowane. Kierowca zapłaci więcej lub podobne stawki jakie trzeba zapłacić na parkingach przy wielu stadionach Ekstraklasy lub pod obiektami typu Tauron Arena w Krakowie lub Stadion Narodowy w Warszawie. Tam ceny – najczęściej pobierane jednorazowo za wjazd – zaczynają się od przedziału 30-50 zł. W czasie wydarzeń z udziałem gwiazd światowego formatu wjazdówki kosztują w granicach 50-100 zł (ceny są elastyczne, w zależności od rangi i zainteresowania).
Jak kilka tygodni temu przekazała nam Nowosądecka Infrastruktura Komunalna, w pierwszym kwartale 2026 roku koszty utrzymania Stadionu Miejskiego (energia, woda, utrzymanie murawy, sprzątanie, ochrona itp.) sięgnęły 1,4 mln zł. W tym okresie przychody z działalności komercyjnej wyniosły 260 tys. zł (do tego trzeba dodać niemal 1 mln zł przychodów jako rekompensata ze strony Miasta za powierzone zadania). Natomiast według Jolanty Gizy, wiceprezes spółki, w całym 2026 koszty utrzymania obiektu mogą nieznacznie przekroczyć 2,8 mln zł. Spółka szacuje dziś, że do końca roku uda się jej uzyskać łącznie 2,5 mln zł przychodów.
Jak już wcześniej pisaliśmy, wciąż głównymi przychodami komercyjnymi spółki NIK jest użyczanie obiektu spółce MKS Sandecja za 10 tys. zł za dzień meczowy (ta stawka obowiązywała w zeszłym roku, od podpisywania umowy z kupującymi klub; obecnie nie ma informacji, czy wciąż ta kwota jest aktualna). Ponadto w grę wchodzi wynajem powierzchni pod sklepik z gadżetami, okazjonalne wypożyczanie sali konferencyjnej i przychody z emisji reklam na dwóch zewnętrznych telebimach. Teoretycznie najwyższy przychód do tej pory mógł pochodzić z wynajęcia obiektu dla organizacji koncertu z okazji jubileuszu firmy Newag. Jednak NIK nie informowała o zasadach użyczenia stadionu na to wydarzenie.
(JO)





Tak to z reguły jest kiedy jakiś podmiot bez doświadczenia bierze się za sprawy o których nie ma zielonego pojęcia . Jak NIK może zarządzać stadionem? Tak samo jak zarządza koncertami w Parku Strzeleckim.
Nawet jak wprowadzą ten cennik to zawsze się znajdzie te kilkadziesiąt osób co zapłaci, tak jak znajdują się ludzie płacący za bilety vip po 150 czy 250. Bardziej bym chciał zobaczyć bilety kupione za swoje pieniądze przez niektórych radnych i innych darmozjadów z ratusza. Ale oni nie płacą
Efekt będzie taki, że podczas meczów parking będzie pusty, za to samochodami obłożony będzie most i każdy skrawek trawnika w pobliżu.
Tylko ktoś, kto nie ma kontaktu z własnym mózgiem mógłby wpaść na takie ceny.