Strona główna Wiadomości

Nowy stadion Sandecji: Nie wcześniej niż za rok. Budowa powinna ruszyć w styczniu

nowy stadion Sandecji
Budynek klubowy MKS Sandecja przy ul. Kilińskiego w Nowym Sączu. Fot. Janusz Miczek / Twój Sącz

Z wypowiedzi zastępcy prezydenta Nowego Sącza Jerzy Gwiżdż w Radiu Kraków wynika, że nie ma najmniejszych szans, aby piłkarze Sandecji rozegrali w sezonie 2017/2018 mecz w Nowym Sączu. Według wiceprezydenta budowa nowego stadionu piłkarskiego powinna się rozpocząć na początku przyszłego roku, a obiekt powinien być gotowy najwcześniej na koniec 2018.

Wiceprezydent Gwiżdż wcześniejsze wypowiedzi prezydenta Nowego Sącza o tym, że piłkarze Sandecji mogliby rozgrywać mecze na nowym (choć niedokończonym) stadionie już w trakcie rundy wiosennej Ekstraklasy, nazwał na antenie Radia Kraków „podyktowanymi pobożnym życzeniem”.

– 8 września, zgodnie z umową jaką mamy podpisaną z krakowską firmą „Perbo”, ma być opracowany program użytkowo-funkcjonalny, który będzie podstawą sporządzenia specyfikacji istotnych warunków zamówienia dla tej inwestycji – powiedział w poniedziałek Radiu Kraków Jerzy Gwiżdż.

Jak zdradził rozgłośni wiceprezydent, dokumentacja będzie gotowa do końca września br. i wtedy nastąpi ogłoszenie przetargu w formule zaprojektuj i wybuduj.

– Jestem przekonany, że prace budowlane rozpoczną się na początku przyszłego roku. To jest kilka miesięcy intensywnej pracy. Dzisiaj się szybko buduje jak się ma pieniądze i nie ma przeszkód z zewnątrz – stwierdził w radiu Jerzy Gwiżdż.

Według wiceprezydenta w ciągu roku od zakończenia procedury przetargowej na nowym stadionie przy ul. Kilińskiego zespół mógłby już grać. – Co nie oznacza, że całość inwestycji zostanie skończona, bo to się stanie zapewne na koniec 2019 roku – zastrzegł Jerzy Gwiżdż.

Wiceprezydent stwierdził też w radiu, że „przy minimalistycznym założeniu” kwota potrzebna na budowę stadionu nie będzie niższa niż 50 mln zł choć więcej o kosztach będzie można powiedzieć po ostatecznym opracowaniu PFU.

Gwiżdż przyznał, że w Ratuszu wciąż trwają prace nad przygotowaniem różnych wariantów finansowania budowy. – Zakładamy, że jakieś finansowanie z Ministerstwa Sportu lub innych źródeł będzie, ale opracujemy także inne warianty finansowe. Ale niewątpliwie musimy zacząć od tego, żeby mieć zagwarantowane własne, miejskie środki żeby szybko rozpocząć budowę bo staranie się o środki i budowanie montaży finansowych trwa – mówił Radiu Kraków Gwiżdż.

Z Biuletynu Informacji Publicznej urzędu wiadomo, że Miasto kończy procedurę przetargową związaną z zaciągnięciem w IV kwartale br. 9 mln zł kredytu do spłaty w latach 2018 – 2021. Środki, według specyfikacji, władze zamierzają przeznaczyć „na spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań z tytułu zaciągniętych kredytów”. Według naszych informatorów przetarg związany jest z budową stadionu Sandecji, a Miasto „czyści” wcześniejsze kredyty, aby mieć klarowną sytuację w przypadku konieczności zaciągania dalszych zobowiązań na planowaną inwestycję.

Przypomnijmy, że po awansie piłkarzy Sandecji do Ekstraklasy władze miasta zdecydowały o budowie nowego stadionu. Ma powstać w miejscu obecnego, zbudowanego na początku lat 70. obiektu przy ul. Kilińskiego i nie spełniającego niemal żadnych wymagań Polskiego Związku Piłki Nożnej oraz spółki Ekstraklasa.

Na stadionie konieczne są m.in. podgrzewana murawa, co najmniej 4,5 tys. miejsc na częściowo zadaszonych trybunach (według naszych informacji nowy stadion w Nowym Sączu ma mieć około 8 tys. miejsc), podzielonych na sektory i z wydzieloną „klatką” dla kibiców przyjezdnych. Na widowni muszą być także oddzielne strefy dla VIP-ów, stanowisko dowodzenia czy odpowiednio wyposażona trybuna prasowa. Konieczny jest nowy budynek z szatniami, pokojami dla sędziów i kontroli antydopingowej oraz salą do konferencji prasowych. Wokół stadionu powinny być też parkingi z wydzielonymi, niedostępnymi dla publiczności miejscami dla autokarów drużyn czy wozów transmisyjnych. Mnóstwo wymogów stawianych jest także w stosunku do systemu sprzedaży biletów, wpuszczaniu i kontroli biletów czy organizacji transmisji.

Z wypowiedzi wiceprezydenta wynika, że program funkcjonalno-użytkowy nowosądeckiego stadionu przygotowuje krakowska firma Perbo Group, znana m.in. z projektów stadionów Wisły Kraków i ŁKS Łódź. Wcześniejsze wypowiedzi przedstawicieli władz miasta i klubu wskazywały na firmę IMS (International Management Services Sp. z o.o. z Krakowa).

(JO)

O kwestiach związanych z budową stadiony pisaliśmy także m.in. w tekstach:
Miejski Klub Sportowy Sandecja wkrótce spółką akcyjną. Miasto czekają milionowe wydatki
Gorączka wokół Sandecja S.A. Gratulacje, wizualizacje i milion złotych dla piłkarzy
Prezydent Nowego Sącza: Nowy stadion to inwestycja na co najmniej sto lat
Nowy stadion Sandecji: Miasto chce kupić małą działkę, ale nie za wszelką cenę
  • Xxxx

    Jak to ci co projektowali kaszalota dla wielu to współczuję Sandecji:)